Adam Kraśko, którego widzowie poznali w pierwszej edycji programu Rolnik szuka żony, znów jest na ustach fanów. Tym razem nie chodzi o sercowe perypetie, a o spektakularną przemianę, która robi ogromne wrażenie. Uczestnik randkowego hitu TVP pochwalił się, że schudł ponad 50 kilogramów i całkowicie zmienił swój styl życia.
Jeszcze kilka lat temu Kraśko kojarzony był z charakterystyczną sylwetką i swojskim wizerunkiem rolnika z Podlasia. Dziś wygląda zupełnie inaczej. W 2024 roku sam ujawnił w mediach społecznościowych, że ma za sobą ogromną walkę o zdrowie i formę. Jak podkreślał, kluczowe okazały się zmiany w codziennych nawykach, dieta ketogeniczna oraz rehabilitacja po poważnym wypadku. Efekt? Aż 52 kilogramy mniej i zupełnie nowa energia.

Odmieniony Adam nie zniknął z mediów. Widzowie mogli go dostrzec w serialu Lombard. Życie pod zastaw, a w 2025 roku ponownie spróbował szczęścia w miłości w programie Randka w ciemno. Wszystko wskazuje na to, że życie w blasku fleszy przypadło mu do gustu, a Kraśko coraz śmielej pojawia się w telewizyjnych formatach i na medialnych wydarzeniach.

Na co dzień Adam nie porzucił jednak lokalnych obowiązków. Jest sołtysem Pasieczników Dużych na Podlasiu i aktywnie działa na rzecz swojej społeczności. Angażuje się w inicjatywy kulturalne, wspiera koło gospodyń wiejskich i bierze udział w lokalnych wydarzeniach. Ma też muzyczną żyłkę — nagrał kilka utworów disco polo i z dumą nazywa się wokalistą.

Choć od udziału w „Rolniku” minęło sporo czasu, Kraśko wciąż pozostaje romantykiem. W „Randce w ciemno” przyznał, że nadal wierzy w prawdziwą miłość i liczy na to, że jeszcze ją spotka. Przypomnijmy, że w programie TVP próbował stworzyć relację z Anną, jednak ich związek nie przetrwał. Dziś jego była partnerka jest już szczęśliwą żoną i mamą, a Adam wciąż jest singlem, choć nie traci optymizmu.

Niedawno Kraśko podzielił się także zdjęciami z wycieczki na zamek w Melsztynie. Na ujęciach widać, jak bardzo się zmienił. Trudno uwierzyć, że to ten sam rolnik, którego widzowie pamiętają sprzed lat.
