Zgodziłam się poślubić bogatego, niewidomego mężczyznę, aby pomóc mojemu bratu spłacić ogromne długi. Jednak w noc poślubną, kiedy zostaliśmy sami w pokoju, powiedział mi coś, co całkowicie mną wstrząsnęło
Mój młodszy brat miał ogromne długi, których nie był już w stanie spłacić. Starałam się pomagać mu najlepiej, jak potrafiłam, ale kwota była zbyt wielka.

Pewnego dnia jedna z moich znajomych powiedziała mi o bogatym mężczyźnie, który chciał się ze mną spotkać i który podobno mógł nam pomóc.
Zgodziłam się go poznać. Był niewidomy — stracił wzrok po poważnym wypadku — i mieszkał samotnie w ogromnej willi. Zaproponował mi małżeństwo w zamian za sumę pieniędzy, która całkowicie spłaciłaby długi mojego brata. Zgodziłam się, ponieważ był to jedyny sposób, aby mu pomóc.
Spotkaliśmy się dopiero podczas ceremonii ślubnej. Miał na sobie ciemne okulary i sprawiał wrażenie chłodnego oraz zdystansowanego. Uśmiechałam się do gości, ale w środku czułam jedynie pustkę.

Wieczorem, kiedy przyjechaliśmy do jego domu i zostaliśmy sami w sypialni, powiedział nagle:
Na początku nie zrozumiałam, dlaczego to powiedział, ale kilka sekund później dosłownie znieruchomiałam, gdy pojęłam prawdziwy powód.

Zamarłam, kiedy zrozumiałam, że nie jest całkowicie niewidomy — widział na tyle dobrze, by rozpoznać kolory mojego biało-różowego stroju.
Kiedy zapytałam go o wyjaśnienie, odpowiedział spokojnym głosem:
— Potrzebowałem kobiety, która nie patrzyłaby na mnie z litością. Ty przyszłaś dla pieniędzy. Przynajmniej na swój sposób byłaś szczera.
Potem wyznał mi coś jeszcze bardziej zaskakującego.
Powiedział, że znał moją matkę i że to właśnie ona pierwsza przyszła do niego.
Siedziałam w ciszy, nie wiedząc, czy czuję ulgę, czy raczej zdradę.
Powoli podszedł bliżej i dodał, że nigdy nie wybrał mnie przypadkowo, ale dlatego, że chciał dać mi szansę na nowe życie.
W tamtym momencie zrozumiałam, że moje poświęcenie być może nie poszło na marne i że od samego początku ktoś widział cały mój ból.
Po raz pierwszy od bardzo dawna poczułam, że moje życie może jeszcze zacząć się od nowa.
