Żona potężnego dona Alessandra zniknęła niemal rok wcześniej. Pewnego ranka wyszła z luksusowej rezydencji, wsiadła do samochodu i ślad po niej zaginął. Kilka dni później odnaleziono jej auto zaparkowane w pobliżu dworca kolejowego, lecz w środku nie było ani dokumentów, ani telefonu, ani żadnych rzeczy osobistych.
Policja natychmiast skierowała swoje podejrzenia na Alessandra. Sąsiedzi twierdzili, że na krótko przed zaginięciem małżonkowie wielokrotnie głośno się kłócili, a jedna z pokojówek słyszała, jak kobieta mówiła mężowi, że nie jest już w stanie z nim dłużej żyć.
Śledczy byli przekonani, że don mógł pozbyć się żony, gdy ta postanowiła odejść i ujawnić jego sekrety. Nie dysponowali jednak żadnymi twardymi dowodami.
Alessandro uparcie twierdził, że nigdy nie skrzywdził swojej żony i nie ma pojęcia, gdzie mogła zniknąć.

W rzeczywistości wiedział nieco więcej, niż mówił policji.
Śledczy nie przestawali go obserwować. Radiowozy regularnie stały przed jego posiadłością, nieznajomi śledzili go po mieście, a pracownicy jego firm byli nieustannie wzywani na przesłuchania.
Początkowo Alessandro podchodził do tego z obojętnością, lecz z czasem ciągła kontrola zaczęła doprowadzać go do szału.
Przy ścianie opuszczonego budynku stała młoda bezdomna kobieta. Miała na sobie brudną sukienkę podartą w kilku miejscach, a jej splątane włosy niemal sięgały ziemi.
Alessandro miał już odwrócić wzrok, gdy nagle znieruchomiał.
Pomimo zmęczonej twarzy, zabrudzonych ubrań i bardzo długich włosów dziewczyna była uderzająco podobna do jego zaginionej żony.
– Zatrzymaj samochód – polecił kierowcy.
Wysiadł z auta i podszedł do młodej kobiety. Gdy zobaczyła elegancko ubranego mężczyznę oraz dwóch ochroniarzy za jego plecami, przestraszona zrobiła krok do tyłu.
– Niczego nie ukradłam – powiedziała pospiesznie. – Po prostu tutaj stałam.
– Jak masz na imię?
– Emma.
– Gdzie mieszkasz?
Dziewczyna spuściła wzrok.
– Nigdzie. Czasem śpię w schronisku, ale prawie nigdy nie ma tam wolnych miejsc.
Alessandro przez kilka sekund w milczeniu przyglądał się jej twarzy. Wtedy w jego głowie zrodził się ryzykowny plan. Gdyby policja i całe miasto zobaczyły jego żonę żywą, wszystkie podejrzenia wobec niego mogłyby zniknąć, a śledczy wreszcie przestaliby go nękać.
Oczywiście wygląd dziewczyny nie był identyczny. Miała gęstsze brwi, niewielką bliznę przy brodzie i zdecydowanie zbyt długie włosy. Wszystko to można było jednak zmienić z pomocą najlepszych specjalistów.
– Zapłacę ci więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek trzymałaś w rękach – powiedział Alessandro. – Ale najpierw musisz zgodzić się na kilka warunków.
Emma spojrzała na niego nieufnie.
– Jakich?
– Zmienisz wygląd, obetniesz włosy, nauczysz się odpowiedniego zachowania i przez jakiś czas będziesz udawała kogoś innego.
– Kogo?
– Moją żonę.
Emma uznała, że mężczyzna z niej drwi, i chciała odejść, lecz Alessandro jej nie zatrzymywał.
– Do niczego cię nie zmuszam. Dostaniesz sto tysięcy dolarów, nowe dokumenty i własne mieszkanie. Potem będziesz mogła odejść i już nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
Emma zatrzymała się. Taka suma pieniędzy pozwoliłaby jej całkowicie odmienić swoje życie. Po długim milczeniu zgodziła się.
Alessandro zabrał ją do najdroższego salonu urody w mieście. Tego dnia wszystkich klientów poproszono o przełożenie wizyt, a salon został zamknięty. Don zapłacił właścicielowi ogromną kwotę, aby najlepsi specjaliści pracowali wyłącznie z Emmą.
– Ma wyglądać dokładnie jak kobieta z tego zdjęcia – polecił Alessandro, kładąc fotografię swojej żony na stole. – Fryzura, kolor włosów, makijaż i wszystkie pozostałe szczegóły mają się zgadzać.
Emma przycisnęła swoje długie włosy do piersi.
– Naprawdę muszą je obciąć?
– Inaczej ten plan się nie powiedzie.
Powoli usiadła na fotelu i pozwoliła fryzjerowi sięgnąć po nożyczki.
Jednak to, co wydarzyło się po jej przemianie, wstrząsnęło całym miastem. 😱🫣
Przez cały ten czas Alessandro siedział w prywatnym gabinecie i prowadził rozmowy biznesowe. Był przekonany, że za chwilę zobaczy jedynie przekonującą kopię swojej zaginionej żony – kobietę, która pomoże mu zmylić policję.
– Skończyliśmy – oznajmił właściciel salonu.
Kiedy Emma wyszła z pomieszczenia, Alessandro powoli podniósł się z fotela i zaniemówił.
Dziewczyna rzeczywiście przypominała jego żonę, ale nie była jej wierną kopią. Krótkie włosy odsłoniły delikatną twarz o subtelnych rysach, a lekki makijaż podkreślił jej duże, ciemne oczy.
Również pracownicy salonu nie mogli oderwać od niej wzroku.
Przez następne tygodnie Emma mieszkała w domu Alessandra. Specjalnie zatrudniona nauczycielka uczyła ją odpowiedniego zachowania, posługiwania się sztućcami, dobierania ubrań i odpowiadania na niewygodne pytania. Alessandro opowiadał jej o zwyczajach swojej żony, ulubionych miejscach i ludziach, których mogła spotkać.
Początkowo traktował Emmę wyłącznie jako narzędzie potrzebne do realizacji swojego planu. Z czasem jednak zaczął dostrzegać, jak bardzo różni się od ludzi z jego otoczenia.

Wkrótce Alessandro zorganizował publiczne pojawienie się. Razem z Emmą przyjechał na wydarzenie charytatywne, w którym uczestniczyli dziennikarze, urzędnicy i przedstawiciele policji. Dziewczyna trzymała go pod rękę i była ubrana dokładnie tak, jak dawniej ubierała się jego żona.
Gdy tylko pojawili się na sali, zapadła cisza.
Dziennikarze natychmiast ich otoczyli, a kamery skierowały się w ich stronę.
– Gdzie była pani przez cały ten czas? – krzyknął jeden z reporterów.
Emma powtórzyła wcześniej przygotowaną odpowiedź:
– Sama wyjechałam z miasta. Musiałam pobyć sama i uporządkować swoje uczucia. Mój mąż nie miał nic wspólnego z moim zniknięciem.
Wieść o powrocie żony dona obiegła całe miasto w ciągu kilku godzin. Policja znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Śledczy zauważyli wprawdzie pewne różnice w wyglądzie kobiety, lecz po tak długim czasie, ogromnym stresie i zmianie fryzury nie wydawało się to niczym niezwykłym.
Policja otrzymała nagranie wideo z innego kraju. Występowała w nim prawdziwa żona Alessandra. Kobieta wyznała, że żyje, sama uciekła od męża i od wielu miesięcy ukrywa się pod innym nazwiskiem. Gdy zobaczyła w wiadomościach obcą kobietę udającą ją, zrozumiała, że nie może już dłużej milczeć.
W całym mieście wybuchł ogromny skandal. Alessandra oskarżono o próbę wprowadzenia śledczych w błąd, a Emmę zatrzymano w jego domu.
Podczas przesłuchania dziewczyna niczego nie ukrywała.
– Zgodziłam się tylko dla pieniędzy – przyznała. – Byłam przekonana, że pomagam mu oczyścić się z niesłusznych podejrzeń. Nie wiedziałam, gdzie naprawdę znajduje się jego żona.
Alessandro mógł ratować siebie, twierdząc, że Emma wszystko wymyśliła. Ku zaskoczeniu wszystkich postąpił jednak zupełnie inaczej.
Przyjechał na komisariat z adwokatem i wziął całą odpowiedzialność na siebie.
– Ta młoda kobieta jedynie wykonywała moje polecenia. Nikogo nie porwała i nie znała całej prawdy. Jeśli ktoś ma ponieść konsekwencje, powinienem być to wyłącznie ja.
Emma została wkrótce zwolniona.
Kiedy pakowała swoje rzeczy, Alessandro wszedł do jej pokoju.
– Mieszkanie i pieniądze zostają twoje. Nasza umowa została wykonana.
– Nie chcę pieniędzy zdobytych dzięki oszustwu – odpowiedziała spokojnie. – Zabiorę tylko to, na co uczciwie zapracowałam.
– Dokąd teraz pójdziesz?
– Znajdę pracę i zacznę wszystko od nowa.
Alessandro chciał ją zatrzymać, lecz wiedział, że nie ma już prawa niczego od niej wymagać. Emma opuściła jego dom i podjęła pracę jako recepcjonistka w tym samym salonie urody, w którym po raz pierwszy przeszła swoją niezwykłą metamorfozę. Dzięki życzliwości i łatwości nawiązywania kontaktu szybko zdobyła sympatię klientów.
Kilka miesięcy później Alessandro pojawił się w salonie bez ochroniarzy i bez drogich prezentów. Zaczekał do końca dnia pracy i zatrzymał Emmę przy wyjściu.
– Nie poproszę cię już nigdy, żebyś udawała moją żonę – powiedział cicho. – Tym razem chcę, żebyś pozostała sobą.
– Dlaczego?
– Bo dopiero przy tobie po raz pierwszy zrozumiałem, jakim człowiekiem się stałem. Nie obiecuję, że zmienię się z dnia na dzień… ale naprawdę chcę spróbować.
