Na pewno wszyscy pamiętacie Hermoine Granger z „Harry’ego Pottera”, serii siedmiu powieści fantasy, które zachwyciły miliony widzów! W jedną z głównych postaci wcieliła się Emma Watson, której kariera po tym filmie rozkwitła! 😍👌 Ostatnio stała się szczera i otworzyła się, dlaczego nazywa siebie sobą! 🤫🧐 Zobacz jej szczere przemyślenia w tym artykule! 👇

Mało kto nie oglądał przynajmniej jednego z odcinków „Harry’ego Pottera”, brytyjskiej serii fantasy, która zyskała ogromną popularność, stając się fenomenem kulturowym. Wśród głównego trio znalazła się młoda aktorka, której talent artystyczny i charyzma roztopiły serca wszystkich widzów.

To właśnie podczas wywiadu dla brytyjskiego Vogue w 2019 roku po raz pierwszy opisała siebie jako osobę samotną, co wzbudziło zdziwienie wszystkich.
„Nigdy nie wierzyłam w to, że jestem szczęśliwą singielką. Byłam jak: To jest totalna ściema. Zajęło mi to dużo czasu, ale jestem bardzo szczęśliwa. Nazywam to byciem samodzielną”.

Przyznała również, że większość jej bliskich przyjaciół to ludzie, których kiedyś umówiła na randkę, która się nie udała. Nie oznacza to jednak, że ludzie tacy jak ona nigdy się z nikim nie umawiają ani nie biorą ślubu. Jest to opisane jako osoba, która najpierw chce poznać siebie.

Watson opisała swoje rozstanie z muzykiem Chrisem Martinem terminem „świadome rozłączenie”. Bycie samodzielnym partnerem to termin, który w rzeczywistości opisuje psychologiczne implikacje i narracje stojące za frazami bycia singlem i rozwodu.
