|

Dom zbudowany z butelek po szampanie: Człowiek, który zamienił odpady w dzieło sztuki

🏡Dom z 8000 butelek po szampanie?💚 Poznaj ukraińskiego elektryka, który zamienił szklane śmieci w architektoniczny skarb. To, co zaczęło się jako szalony pomysł, szybko stało się lokalną legendą – wraz z zbudowaną z butelek sauną, windą i basenem. Nie uwierzysz, jak powstał ten lśniący dom marzeń 💬 Pełna historia i zdjęcia w tym artykule! 👇

Czasami unikalne pomysły budowlane mogą zmienić zwykły kawałek ziemi w coś naprawdę przyciągającego wzrok. Tak właśnie stało się, gdy mężczyzna o imieniu Volodymyr Sysa stworzył swój jedyny w swoim rodzaju dom. Oto jak powstał ten niezwykły projekt.

Sysa kupił działkę wiele lat wcześniej, ale zajęło mu dwie dekady, aby w końcu ukończyć budowę swojego domu. Zamiast iść tradycyjną drogą, elektryk postanowił spróbować czegoś innego. Chcąc zaoszczędzić pieniądze i sprawić, by jego dom wyróżniał się na tle innych w okolicy, wpadł na pomysł zbudowania go w całości ze szklanych butelek.

Metoda ta nie jest nowa – w rzeczywistości pochodzi z 1902 roku i jest bardziej powszechna w Stanach Zjednoczonych, gdzie od czasu do czasu można zobaczyć domy wykonane z kolorowych butelek. Volodymyr wybrał jednak konkretny motyw: zebrał tylko butelki z „radzieckiego szampana”, które nadały jego domowi charakterystyczny zielony blask.

Kiedy po raz pierwszy zaczął pracować nad koncepcją, jego jedynym wsparciem była żona Ludmiła. Wyjaśnił: „Wszystko wymyśliłem sam – nawet metodę budowy. Ostatecznie narysowałem prawie dwieście szkiców projektowych. Kiedy pokazałem je chłopakom, z którymi pracuję, tylko się zaśmiali i powiedzieli, żebym trzymał się cegieł”.

Z czasem jednak sąsiedzi zaczęli się nim interesować. Gdy zobaczyli, co robi, zaczęli przynosić puste butelki, które odpowiadały jego potrzebom.

Volodymyr zbierał również butelki z parków i zawierał umowy z lokalnymi centrami recyklingu. Ponieważ 800-mililitrowe butelki nie były przyjmowane do recyklingu, ludzie chętnie je oddawali. W sumie do budowy domu wykorzystał około 8000 butelek po szampanie.

Sysa wybrał materiał budowlany jeszcze zanim otrzymał 5-hektarową działkę w Zaporożu. Zaczął zbierać butelki w domu, co początkowo martwiło jego żonę. Z czasem jednak zaczęła doceniać jego wizję i postrzegać ją jako coś znaczącego, co mogliby przekazać swoim dzieciom.

Ludmiła wspomina: „Wspierałam go od samego początku. Moja wnuczka, synowa i ja pomagałyśmy czyścić wszystkie butelki. W razie potrzeby pomagałam nawet nosić wiadra z cementem na drugie piętro. Nie pozwalał mi wykonywać ciężkich prac, ale zajmowałam się mniejszymi zadaniami”.

 

ODEGRAŁA RÓWNIEŻ ROLĘ W PROJEKTOWANIU NIEKTÓRYCH KREATYWNYCH ELEMENTÓW DOMU, W TYM RĘCZNIE ROBIONEJ WINDY, SAUNY I ODKRYTEGO BASENU – WSZYSTKIE WYKONANE Z TYCH SAMYCH ZIELONYCH SZKLANYCH BUTELEK.

Rodzina spędza teraz dużo czasu w swoim domu z butelek, który stał się symbolem ich jedności i kreatywności. Volodymyr nadal jest dumny z tego, co zbudował – i słusznie. Jego dom z butelek przyciągnął uwagę nie tylko na Ukrainie, ale i na całym świecie. Dzięki jego poświęceniu, ta metoda budowania zaczęła rozprzestrzeniać się w całej Europie Wschodniej.

W pewnym momencie ktoś nawet zaoferował mu kupno domu i ziemi za 100 000 hrywien. Volodymyr odrzucił jednak tę ofertę. Dla niego ten wyjątkowy dom jest o wiele cenniejszy niż pieniądze – to rodzinny skarb.

Sunlitee