Dakota Johnson ponownie trafiła na pierwsze strony gazet, gdy pojawiła się na Festiwalu Filmowym Red Sea w bardzo wyzywającej kreacji. Jej stylizacja nie tylko wyróżniała się z tłumu – dosłownie skradła show. Publiczność nie mogła oderwać od niej wzroku.
Na czerwonym dywanie gwiazda pojawiła się w czarnej sukience z prowokacyjnymi detalami. Obcisły gorset z głębokim dekoltem i spódnica z wysokim rozcięciem nie pozostawiały wiele miejsca dla wyobraźni. Wysokie obcasy tylko potęgowały wrażenie, jakie robiła.

Szczególnym akcentem jej wyglądu była biżuteria. Dakota wybrała duży srebrny naszyjnik i kolczyki, które podkreślały jej szyję i ramiona. Strój był wyrafinowany i odważny, tak jak sama aktorka.
Publiczność zareagowała żywo. Niektórzy podziwiali jej śmiałość, podczas gdy inni dyskutowali o granicach akceptowalności na tego typu wydarzeniach. Ale nikt nie pozostał obojętny.

Aktorka już wcześniej przyznała, że pociągają ją wyzywające stylizacje. W październiku przyznała, że nie uważa seksualności za tabu. Nie przejmuje się, że ktoś uzna jej strój za zbyt odważny.
Dakota dodała, że woli słuchać własnych uczuć niż zasad innych. Wierzy, że wygląd powinien odzwierciedlać wewnętrzną wolność. Ten wirujący look był kolejnym dowodem na prawdziwość jej słów.
