|

Joanna Krupa traci cierpliwość. Ostry apel po Bytomiu i mocne słowa do Polaków

Joanna Krupa od lat nie odpuszcza, gdy chodzi o los zwierząt. Angażuje się w zbiórki, sama dowozi potrzebne rzeczy i regularnie nagłaśnia problemy schronisk. Tym razem jej emocje sięgnęły zenitu po wydarzeniach w Bytomiu. Modelka zabrała głos w mediach społecznościowych i jasno dała do zrozumienia, że sytuacja ją przerosła.

Sprawa schroniska w Bytomiu od dni nie schodzi z ust opinii publicznej. Raport przygotowany przez miejskich radnych wskazał na rażące zaniedbania: niewłaściwą opiekę nad zwierzętami, fatalne warunki sanitarne oraz przypadki eutanazji bez uzasadnienia. 16 stycznia na miejscu pojawiła się Doda, która otwarcie skonfrontowała się z władzami miasta i właścicielką placówki.

Emocje były ogromne. Wokalistka nie ukrywała łez ani złości. „To powinno być miejsce, w którym zwierzęta nie wegetują, nie cierpią, nie są narzędziem do interesów, tylko gdzie mogą znaleźć ukojenie i adopcję” — mówiła. Chwilę później padły jeszcze ostrzejsze słowa: „Proszę się zrzec stanowiska. Jesteś okropna, w piekle spłoniesz. Mnie się chce płakać”.

Do całej sytuacji odniosła się także Joanna Krupa. Na nagraniu opublikowanym na Instagramie przyznała wprost, że rozumie, dlaczego uwaga wszystkich skupiła się na Bytomiu. Jednocześnie nie ukrywała wściekłości i rozczarowania. Jej zdaniem fascynacja jednym miejscem przesłania dramat, który rozgrywa się w całym kraju.

„Ludzie i media rozumiem, dlaczego uwaga skupia się dziś na jednym schronisku. Naprawdę to rozumiem. Jestem wściekła. Jestem załamana. Jestem oburzona tym, że przez 10 lat pozwalano na takie rzeczy, i mam nadzieję, że to nagłośnienie w końcu przyniesie realne zmiany” — mówi Krupa. I od razu dodaje, że problem jest znacznie szerszy.

MODELKA PODKREŚLA, ŻE W CAŁEJ POLSCE PANUJĄ SIARCZYSTE MROZY, A ONA CODZIENNIE DOSTAJE WIADOMOŚCI Z PROŚBAMI O POMOC Z RÓŻNYCH SCHRONISK.

Modelka podkreśla, że w całej Polsce panują siarczyste mrozy, a ona codziennie dostaje wiadomości z prośbami o pomoc z różnych schronisk. Brakuje odpowiednich bud dla psów, pilnie potrzebne są domy tymczasowe, koce, ciepłe ubrania, karma i wolontariusze. „Najważniejsze jednak jest adoptowanie zwierząt, żadne zwierzę nie powinno przebywać na zewnątrz w takich warunkach” — zaznacza.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Joanna Krupa (@joannakrupa)

KRUPA APELUJE TAKŻE O REAGOWANIE NA CIERPIENIE ZWIERZĄT POZA SCHRONISKAMI.

Krupa apeluje także o reagowanie na cierpienie zwierząt poza schroniskami. „I proszę: jeśli widzicie cierpiące zwierzę u sąsiada, na łańcuchu, gdziekolwiek reagujcie natychmiast. Zgłaszajcie to. Nie odwracajcie wzroku” — mówi bez ogródek. Na koniec zapowiada, że przylatuje do Polski, by pomagać na miejscu. „Polsko, możemy być lepsi. Musimy dopilnować, żeby to nigdy więcej się nie powtórzyło”.

Sunlitee