Internet znów huczy: Ukrainka Anastazja Pokreszczuk, znana ze swoich słynnych kości policzkowych, opublikowała nowe zdjęcia w prześwitującej koronkowej bieliźnie. Zdjęcia natychmiast wywołały burzę dyskusji, od zachwytu po potępienie.

Niektórzy użytkownicy zareagowali ostro: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad tą grzesznicą…” – pisali w komentarzach, prosząc o modlitwę za dziewczynę. „Co ona sobie zrobiła?”, „Wyobrażam sobie, przez co muszą przechodzić jej rodzice” – dodawali inni. „Była piękna, dlaczego tak się zmieniła?”.
Nie brakowało też prób usprawiedliwiania gwiazdy: „Jest wiele pięknych kobiet, ale takich jak ona jest niewiele. To jej wybór”, „Ona tak siebie postrzega i ma do tego prawo”.

Jednak większość komentatorów uznała zdjęcia Nastii za ostrzeżenie. „Ludzie nie dokonują takich zmian, bo mają dobre życie. Prawdopodobnie po prostu brakowało jej miłości i akceptacji” – pisali użytkownicy.

Anastazja, jak widać, nie reaguje na lawinę krytyki i nadal szokuje opinię publiczną nowym wyglądem, udowadniając, że bycie sobą jest dla niej ważniejsze niż bycie lubianym przez innych.

