82-letni Robert De Niro skradł show po występie na Broadwayu z ręką w temblaku. Legenda „Chłopców z ferajny” pojawiła się na przedstawieniu „Edypa” w słynnym nowojorskim Studio 54, pomimo widocznych oznak niedawnej interwencji medycznej. Paparazzi uchwycili aktora z prawą ręką starannie zabezpieczoną w temblaku.

Po przedstawieniu De Niro udał się za kulisy, gdzie osobiście pogratulował aktorom i wyraził swoje wsparcie dla produkcji. Według naocznych świadków, gwiazda była w doskonałym humorze, aktywnie angażowała się w interakcje z obsadą i uśmiechała się, choć wyraźnie chroniła kontuzjowaną rękę.

Przedstawiciel aktora potwierdził magazynowi „People”, że De Niro niedawno przeszedł drobny zabieg. Teraz musi nosić temblak przez kilka dni, aby umożliwić pełne wyzdrowienie ręki. Źródła podkreślają, że nie ma poważnych powikłań, a aktor czuje się dobrze.

The Post skontaktował się z zespołem aktora z prośbą o komentarz, ale jak dotąd nie otrzymał odpowiedzi. Tymczasem fani dyskutują o tym, jak odporny jest De Niro, utrzymując aktywne życie towarzyskie nawet po interwencji lekarzy.
Pomimo wieku i niedawnej operacji, Robert De Niro pozostaje aktywny – uczestniczy w premierach, wspiera teatr i wygląda na gotowego do nowych projektów. Wygląda na to, że drobne problemy zdrowotne nie powstrzymują hollywoodzkiej legendy.
