W zeszłym miesiącu 29-letnia Stella Banderas, córka Antonio Banderasa i Melanie Griffith, w końcu poślubiła swojego wieloletniego przyjaciela Alexa Gruszynskiego — i dopiero teraz ujawniono prawdziwą skalę uroczystości. Para powiedziała sobie „tak” w starożytnej hiszpańskiej posiadłości z XII wieku, pośród winnic, a wśród dwustu zaproszonych gości można było zobaczyć dzieci Melanie — Dakotę Johnson i Alexandra Bauera, a także siostry Obamy — Malię i Sashę.

Antonio Banderas, który ma już 65 lat, odprowadzał córkę do ołtarza i później przyznał, że z trudem powstrzymywał emocje. Z uroczystości wyszedł dosłownie ze łzami w oczach, nazywając to, co się działo, „momentem, którego nie da się przeżyć na spokojnie”. Panna młoda zachwyciła wszystkich fantastyczną kreacją: zwiewna suknia z koronki i szyfonu, stworzona we współpracy z Rodarte przez prawie rok, łączyła gotykę, romantyzm i hiszpańskie tradycje.

Po wymianie przysiąg świętowanie przeniosło się do kaplicy posiadłości, gdzie Stella pojawiła się już w innej stylizacji — lekkiej jedwabnej sukience Jane Booke. Melanie Griffith później podzieliła się kadrami w mediach społecznościowych i nazwała ten ślub „jednym z najserdeczniejszych i najbardziej wzruszających wydarzeń w ich rodzinie”.

Historia Stelli i Alexa sięga dzieciństwa: znali się od dawna, ale ich relacja romantyczna rozpoczęła się dopiero wiele lat później. Dziś Stella próbuje swoich sił w reżyserii i aktorstwie, a jeszcze kilka lat temu uruchomiła własną markę perfum, którą później zamknęła na rzecz projektów twórczych. Urodziła się w małżeństwie Banderasa i Griffith — ich związek trwał od 1996 do 2015 roku, a w przeszłości Melanie była w związkach ze Stevenem Bauerem oraz dwukrotnie z Donem Johnsonem, z których narodzili się Alexander i Dakota Johnson.

