Książę i Księżna Sussex niedawno świętowali swoją siódmą rocznicę ślubu, a Meghan uczciła to, publikując na swojej stronie kolaż „Love Story” — zbiór osobistych zdjęć, które nigdy wcześniej nie zostały upublicznione.
Wiele rodzin ma dużą ramę lub ścianę ze swoimi ulubionymi wspomnieniami. Ja na przykład mam taką w kuchni, wypełnioną zdjęciami moich dzieci, naszych kotów i mojego męża — od czasu do czasu ją zmieniam. Takie kolaże są fascynujące do oglądania, ponieważ uchwytują historię rodziny — miłości i samego życia.

Przyjrzyjmy się bliżej zdjęciom na ścianie Harry’ego i Meghan. Starałem się znaleźć najwyższą możliwą rozdzielczość, ale ponieważ mówimy o zrzutach ekranu z mediów społecznościowych, musimy zadowolić się tym, co mamy.
Zdjęcia są pogrupowane tematycznie i ułożone w taki sposób, aby stworzyć równowagę kolorów — co nie dziwi, ponieważ Meghan zawsze przedstawiała się jako osoba, która zwraca uwagę na każdy detal i dąży do perfekcji.

Pod małymi notatkami pod zdjęciami znajdują się odręczne podpisy: rok, miejsce lub wspomnienie tego, gdzie byli najbardziej szczęśliwi. Jest tam także wydrukowana strona z tekstem piosenki Bena E. Kinga „Stand by Me” oraz rysunek osobistego herbu Meghan.
Niektóre zdjęcia są znajome — romantyczne portrety zaręczynowe, zdjęcia ślubne i fotografie z wydarzeń publicznych, na których oboje wyglądają elegancko i radośnie.

Jedna grupa zdjęć pochodzi z Botswany — miejsca, которое Harry często opisywał jako swoje „szczęśliwe miejsce”. To tam zabrał Meghan na ich pierwszą wspólną podróż i powiedział jej, że ją kocha. Ta sama sekcja zawiera także zdjęcia z Norwegii i innych miejsc, które trudniej jednoznacznie zidentyfikować.
Inną wzruszającą częścią kolażu jest zdjęcie USG Archiego oraz pełne ciepła zdjęcie Harry’ego trzymającego na rękach nowo narodzonego syna. Jest również Meghan, w zaawansowanej ciąży, czule uśmiechająca się przed narodzinami Archiego.

Nowe zdjęcie Archiego pokazuje jego jasny, otwarty uśmiech, podczas gdy inne przedstawia go obejmującego młodszą siostrę przed choinką — chwila pełna ciepła i miłości.
Jak zwykle wiele zdjęć wykonano od tyłu lub z profilu, często w czerni i bieli — to charakterystyczny styl Sussexów, którym dzielą się zarówno publicznie, jak i prywatnie. Osobiście chciałbym znów zobaczyć twarz Lilibet — ostatni raz takie zdjęcie zostało opublikowane na jej pierwsze urodziny. Ale nawet w tym kolażu „Love Story”, choć małym i w niskiej rozdzielczości, jej twarz pozostaje ukryta.

Księżna podpisała post:

Szczerze mówiąc, gdyby Harry i Meghan częściej udostępniali zdjęcia swoich dzieci — nie tylko te pokazujące ich plecy lub sylwetki — ich popularność prawdopodobnie jeszcze bardziej by wzrosła. Ale wyraźnie mają swoje powody, by zachować te momenty prywatnie. Więc na razie możemy tylko przybliżać i przyglądać się tym fragmentom, którymi decydują się podzielić.
