51-letni Leonardo DiCaprio zaskoczył publiczność nową fryzurą. Wybrał fryzurę, która natychmiast przywodziła na myśl skojarzenia z Jackiem, granym przez niego w filmie „Titanic”. Jasne pasma włosów swobodnie spływały po jego starannie zaczesanych do tyłu lokach. Aktor zdawał się wracać do młodości.
Jego występ przed kamerami szybko stał się tematem rozmów. Fani zauważyli, że nowa fryzura nawiązuje do kultowej stylizacji, która uczyniła go ulubieńcem na całym świecie. Leonardo wyglądał stylowo i pewnie, nie ukrywając zmian. Loki dodały stylizacji lekkości.

Gdy aktor opuszczał Village East by Angelika, jego włosy pięknie mieniły się w świetle latarni. Trzymając drinka w dłoni, przeszedł obok tłumu fanów próbujących zrobić sobie zdjęcia. DiCaprio wybrał na wieczór całkowicie czarny look. Minimalistyczny styl podkreślał jego opanowanie.
Rzadko pojawiając się bez maski czy kapelusza, tym razem postanowił zrobić wyjątek. Aktor dał publiczności możliwość podziwiania swojego nowego wizerunku bez skrępowania. Jego otwartość zaskoczyła paparazzi, ale Leonardo wyglądał na swobodnego i zrelaksowanego.
Minęło prawie 30 lat, odkąd zagrał Jacka Dawsona, ale zainteresowanie nim nie osłabło. Jego kultowa rola wciąż naznacza jego karierę. Nowa fryzura tylko wzmocniła skojarzenia z tamtą epoką. Fani byli zachwyceni takim powrotem do mody.

Kate Winslet również odniosła się do odświeżonego wizerunku swojego kolegi. Uśmiechnęła się i powiedziała, że Leonardo od dawna powinien się ożenić. Wierzy, że byłby wspaniałym ojcem, a rodzina byłaby dla niego błogosławieństwem. Ich związek pozostaje ciepłym wspomnieniem ich legendarnej współpracy.
