Gigi Hadid i Bradley Cooper zachwycili fanów kolejnym wspólnym wyjściem – tym razem para cieszyła się wyjątkową okazją do spotkania na żywo. W niedzielę para udała się na Lincoln Financial Field w Pensylwanii, aby obejrzeć mecz Philadelphia Eagles z Detroit Lions, demonstrując nie tylko ducha zespołowego, ale także wzajemne uczucie.

Para zabłysnęła na telebimie, siedząc w jednej z loży stadionu, ubrana w niemal identyczne stroje. Cooper, wieloletni kibic Eagles i rodowity mieszkaniec Pensylwanii, pojawił się w ciemnoszarej bluzie z kapturem, zielonej czapce baseballowej Eagles i cienkich okularach w drucianych oprawkach. Hadid idealnie wpasowała się w styl ukochanego: zieloną bluzę z kapturem Eagles połączyła z obszerną czarną skórzaną kurtką, ciemnymi dżinsami i brązowym szalikiem w kratę. Modelka miała krótkie włosy spięte w luźny kok, pozostawiając kilka pasm wokół twarzy, a jej makijaż był delikatny i promienny – różowe tony, wyraziste brwi i błyszczące usta.

Fani nie muszą przypominać, że Cooper jest prawdziwym patriotą swojej drużyny. Wcześniej pojawił się na Super Bowl XIX ze specjalnym gościem, swoją córką Leah. Wtedy mieli na sobie identyczne zielone stroje: Leah miała na sobie bluzę Eagles, kraciastą spódnicę i buty Moon Boots, a aktor marynarkę inspirowaną klubem i ciemne dżinsy.

Harmonijny ubiór to już ich znak rozpoznawczy. W zeszłym miesiącu Gigi i Bradley ponownie wyszli na spacer po Chinatown w idealnie dopasowanych strojach. Zakochani trzymali się za ręce i okazywali sobie uczucie. Gigi wybrała długi brązowy płaszcz Simona Millera, biały T-shirt i spodnie z szerokimi nogawkami, a Cooper dopełnił swój look kontrastującą czerwoną koszulką polo, granatowym wełnianym płaszczem, beżowymi bojówkami i butami roboczymi.
Hadid i Cooper spotykają się od dwóch lat, a każde ich pojawienie się wzbudza ogromne zainteresowanie – nie tylko ze względu na ich status, ale także na to, jak naturalnie razem wyglądają.
