Zaledwie kilka miesięcy po spektakularnym występie na wybiegu L’Oréal Paris Le Défilé 2025, Heidi Klum ponownie skradła show, świętując 20. rocznicę programu L’Oréal Paris Women of Worth. Podczas gali 2 grudnia w Los Angeles niemiecka supermodelka zaprezentowała uderzającą interpretację trendu „syreny biurowej”, przekształcając go w żywą, świąteczną stylizację.

Na czerwonym dywanie podczas rozdania Oscarów Klum ponownie spotkała się z innymi gwiazdami pokazów mody: Kendall Jenner, Helen Mirren i Andie MacDowell. Na imprezę 52-letnia gwiazda wybrała odważny, czerwony kostium z wyrazistym akcentem: pod głęboką, dopasowaną, dwurzędową marynarką z szylkretowymi akcentami i poduszkami na ramionach w stylu lat 80. całkowicie zrezygnowała z góry, odsłaniając bordowy, jedwabny biustonosz.

Spódnica w tym samym odcieniu podkreślała seksowny element stylizacji dzięki ekstremalnemu rozcięciu pośrodku, sięgającemu niemal do uda i zakrytemu jedynie przez długość żakietu. Na czerwonym dywanie Klum zaprezentowała stylizację z różnych perspektyw, ryzykując modową wpadkę, ponieważ koronkowe wykończenie i wysokie rozcięcie wyglądały niezwykle delikatnie. Szpiczaste, czerwone, skórzane szpilki dopełniały całości.

Klum ułożyła swoje charakterystyczne blond włosy w lekkie, zwiewne upięcie, a długą grzywkę tak, aby delikatnie muskała rzęsy. Jej makijaż – bordowy, przydymiony eyeliner, promienna cera i usta w kolorze nude – podkreślały całościowy look.

Heidi, obecnie 52-letnia, od dawna znana jest z zamiłowania do miniaturowych i odsłaniających figur, od sukienek-żakietów z olśniewającymi rozcięciami po stylizacje bez spodni, stylizowane na bieliznę. Na początku grudnia modelka po raz kolejny potwierdziła swój status odważnej ikony mody, udostępniając na Instagramie zdjęcia z nowej kampanii Calzedonia, zrobionej w Paryżu. Na zdjęciach i filmach Klum pozuje w skórzanych miniszortach inspirowanych bielizną i koronkowych bordowych pończochach – tych samych „świątecznych rajstopach”, które planuje założyć na grudniowe imprezy.
