Artur i Sara Borucowie znów rozpalili wyobraźnię fanów. Małżeństwo wybrało się do Arabii Saudyjskiej, a relację z wyjazdu regularnie publikuje w mediach społecznościowych. Tym razem uwagę przyciągają nie tylko egzotyczne widoki, ale przede wszystkim miejsce, w którym się zatrzymali. Mowa o pięciogwiazdkowym hotelu na wodzie, którego ceny przyprawiają o zawrót głowy.
Artur Boruc i Sara Boruc od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Ich historia zaczęła się zupełnie przypadkowo, gdy spotkali się w drzwiach klubu. Sara wielokrotnie wspominała, że nie miała pojęcia, iż rozmawia z piłkarzem. Kilka lat później stanęli na ślubnym kobiercu, a dziś tworzą rodzinę z pokaźnym gronem dzieci.

Małżonkowie są razem od ponad 11 lat i wychowują dwójkę wspólnych pociech. W 2010 roku na świecie pojawiła się Amelia, a dziewięć lat później urodził się Noah. Oboje mają także dzieci z poprzednich relacji. Artur jest ojcem nastoletniego Alexandra, a Sara ma dorosłą córkę Oliwię.

Tym razem Borucowie zamienili codzienność na arabskie słońce. Z Arabii Saudyjskiej trafiają do sieci kolejne kadry pokazujące zapierające dech w piersiach krajobrazy. Sara opublikowała zdjęcia z synem na rękach, ujęcia ze wspólnej zabawy na plaży oraz relacje z udziałem najmłodszego Noaha, który zaprezentował światu szeroki uśmiech z widocznym brakiem zęba.

Największe wrażenie robi jednak miejsce noclegowe. Rodzina byłego reprezentanta Polski zatrzymała się w ultraluksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu położonym na wodzie. To obiekt, który trudno nazwać zwyczajnym resortem. Ceny mówią same za siebie. Jedna noc kosztuje tam od 10 do nawet 14 tysięcy złotych.

Egzotyczny kierunek, rodzinny klimat i luksus, na który niewielu może sobie pozwolić. Borucowie po raz kolejny pokazali, że potrafią wypoczywać na najwyższym poziomie.
