Keanu Reeves po raz kolejny potwierdził, że słusznie nazywany jest najżyczliwszym człowiekiem Hollywood. Kanadyjski aktor otworzył w Stanach Zjednoczonych największe na świecie schronisko dla psów i kotów – ogromny projekt, w który zainwestował nie tylko swoją energię, ale także własne 100 milionów dolarów.
Na początku grudnia 61-letni Keanu osobiście przeciął wstęgę, otwierając drzwi nowego miejsca, w którym zwierzęta mogą otrzymać bezpłatną opiekę.

Schronisko stało się prawdziwym miastem dla futrzastych przyjaciół – na jego rozległym terenie znajduje się 500 nowoczesnych, klimatyzowanych kojców dla kotów, przestronne wybiegi dla psów i ogromny teren spacerowy, gdzie zwierzęta mogą swobodnie i bez przeszkód biegać.
Do dyspozycji jest mobilna służba weterynaryjna, a koncepcja została zaprojektowana tak, aby każde zwierzę mogło tam mieszkać tak długo, jak potrzebuje. Nie ma tu eutanazji – tylko opieka i bezpieczeństwo przez całe życie.

Ta decyzja jest kontynuacją życzliwości, za którą Keanu jest kochany przez fanów na całym świecie. Nawet jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd filmowych na świecie, zachowuje się cicho, bez rozgłosu – po prostu robiąc to, co uważa za słuszne. Teraz setki zwierząt będą miały szansę na spokojne, bezpieczne życie.
Aktorowi udało się również odzyskać rzeczy osobiste skradzione z jego domu dwa lata temu – ale wiadomość o schronisku przyćmiła wszystko inne. Ludzie na całym świecie znów mówią o Keanu jako o człowieku o wyjątkowej hojności i niezwykłym człowieczeństwie.
