|

Co się stanie, gdy przejmiesz zniszczony dom? Dwuletnia podróż rodziny do idealnego domu

Jeśli chodzi o wybór domu, wszyscy mamy różne preferencje. Niektórzy z nas pragną wielkich, historycznych posiadłości, podczas gdy inni szukają prostoty małego domku. Ale dla pewnej zdeterminowanej rodziny marzeniem było odrestaurowanie niszczejącego drewnianego domu od podstaw.

Marzenie tej rodziny o posiadaniu własnego domu doprowadziło ich do zakupu budynku dawnej wiejskiej szkoły. Pomimo opłakanego stanu budynku, ich ciężka praca przekształciła go w uroczy domek. Po trzech latach oszczędzania w końcu udało im się kupić nieruchomość, a kolejne dwa lata poświęcili na jej całkowitą renowację.

Przed zakupem dom był w opłakanym stanie.

Marina, właścicielka domu, zawsze lubiła tę okolicę. Ona i jej rodzina często odwiedzali to miejsce, oczarowani spokojną okolicą. Okolica była pełna dzikich zwierząt, w tym zajęcy i dzików, które często wędrowały w pobliżu domu.

Początkowo rozważali zakup domu w pobliskiej wiosce, ale ceny były zbyt wysokie. Wtedy znajomy przedstawił im budynek szkoły. Nie zauważyli go nawet przejeżdżając obok, ale gdy zobaczyli go z bliska, wiedzieli, że to idealna okazja. Nie tracąc czasu, zdecydowali się na zakup nieruchomości.

Dom był bardzo stary i musieli go nawet podnieść, aby wymienić gnijące drewniane belki.

Zimą wyglądał jak kompletny bałagan.

Gdyby sprawdzili dom dokładniej od samego początku, odkryliby wiele problemów. W rzeczywistości łatwiej byłoby zbudować nowy dom od podstaw, niż próbować odrestaurować ruiny. Max i Marina podjęli jednak wyzwanie, pieczołowicie rozbierając i odbudowując konstrukcję. Wiele prac wykonano ręcznie, wkładając w nie wiele wysiłku. Chociaż po drodze było kilka niedoskonałości, wytrwali. Dzięki determinacji i jasnej wizji zamienili swoje marzenie w rzeczywistość.

Teraz, po dwóch latach ciężkiej pracy, oto jak wygląda dom i otaczająca go ziemia.

Max wziął pełną odpowiedzialność za budowę, a Marina miała wpływ na szczegóły projektu, takie jak kolorystyka. Wymienili wszystko, co dało się uratować – ściany, podłogi, sufity. Było to ogromne przedsięwzięcie.

WIĘKSZOŚĆ PRAC WYKOŃCZENIOWYCH WYKONALI SAMI, NAWET RĘCZNIE STRUGAJĄC DREWNO. W MIARĘ MOŻLIWOŚCI OGRANICZALI KOSZTY, ALE UPEWNILI SIĘ, ŻE PRZEZNACZYLI WYSTARCZAJĄCĄ ILOŚĆ PIENIĘDZY NA NIEZBĘDNE SYSTEMY, TAKIE JAK OGRZEWANIE, HYDRAULIKA I WENTYLACJA. WIEDZIELI, ŻE SĄ TO NAJBARDZIEJ KRYTYCZNE CZĘŚCI RENOWACJI I CHCIELI, ABY ZOSTAŁY WYKONANE PRAWIDŁOWO.

W przypadku systemu ogrzewania stworzyli konfigurację, która działa w weekendy. System jest wyłączony w ciągu tygodnia, ale automatycznie uruchamia się w piątek po południu, ogrzewając dom na czas ich przyjazdu i wyłącza się samoczynnie w poniedziałek rano.

Pierwotnie w domu znajdowały się cztery piece, ale natychmiast je usunęli i zamiast tego postanowili zbudować piękną nową bramę. Wszyscy w rodzinie włączyli się do pomocy – Max, Marina, ich dzieci, a nawet swatki. Mieli tak wiele cegieł, że wykorzystali je również do budowy bramy do piwnicy, którą sami wykopali i zbudowali. Max spędził niezliczone godziny pracując nad projektem, zdeterminowany, by stworzyć idealny dom.

Jeśli chodzi o piwnicę, pierwotnie służyła ona do przechowywania jabłek, ale ich słodki aromat przyciągał lokalne nietoperze. Aby rozwiązać ten problem, postanowili przechowywać tam tylko konserwy.

Jeśli chodzi o umeblowanie, nie było w nim nic wysokiej klasy ani designerskiego. Kupili meble podczas wielkich wyprzedaży w IKEA, decydując się na praktyczne, niedrogie elementy, które idealnie pasowały do ich nowego domu.

Sunlitee