U Mai Rutkowski od dłuższego czasu trwa dobra passa i nic nie wskazuje na to, by miała zwalniać tempo. Żona Krzysztofa Rutkowskiego po raz kolejny pochwaliła się efektami swojej przemiany, publikując nagranie, które natychmiast przyciągnęło uwagę obserwatorów. Tym razem postawiła na jasny przekaz – wróciła w to samo miejsce, ale w zupełnie innej wersji siebie.
Maja Rutkowski w ostatnich miesiącach regularnie informuje fanów o swojej walce o lepszą sylwetkę. Nie ukrywa, że bardzo zależy jej na tym, by efekty były widoczne i docenione. Metamorfoza stała się jednym z głównych tematów jej aktywności w mediach społecznościowych i wyraźnie daje jej ogromną satysfakcję.

Razem z mężem, Krzysztof Rutkowski, należą dziś do jednej z najbardziej rozpoznawalnych par w Polsce. Ich nazwisko od lat kojarzy się z luksusem, medialnym rozmachem i wyrazistym wizerunkiem, a teraz także z głośną przemianą Mai, która chętnie pokazuje każdy etap swojej drogi.

Na najnowszym nagraniu opublikowanym na Instagramie Rutkowski zaprezentowała się w bikini, przemawiając do fanów prosto z basenu lub strefy SPA. Z dumą podkreśliła, że jest dokładnie w tym samym miejscu co wcześniej, ale aż o 20 kilogramów lżejsza. Jak sama zaznaczyła, to efekt ciężkiej pracy, która jej zdaniem zdecydowanie się opłaciła.

Co więcej, Maja dała do zrozumienia, że to jeszcze nie koniec. Zapowiedziała, że jeśli nadal będzie konsekwentna, w przyszłym roku chce zrzucić kolejne 10 kilogramów. W jej wypowiedzi nie zabrakło wiary w siebie i podkreślenia, że marzenia są po to, by je realizować.
Jedno jest pewne – Maja Rutkowski jest dziś w doskonałym nastroju i zamierza korzystać z efektów swojej przemiany, nie pozwalając, by ktokolwiek jej tego nie zauważył.
