Obchody 44. urodzin Britney Spears w Meksyku zakończyły się nieoczekiwanym incydentem. Piosenkarka, która ostatnio publikuje coraz bardziej spontaniczne i tajemnicze zdjęcia, udostępniła w mediach społecznościowych dziwne nagranie, z którego wynika, że podczas wakacji na jachcie doznała urazu nogi. Nagranie wkrótce potem zniknęło, ale dyskusje na jego temat tylko się nasiliły.

Na nagraniu widać Britney pozującą na luksusowym jachcie w prześwitującym, jaskraworóżowym kostiumie kąpielowym. Wyglądała na zrelaksowaną, ale jednocześnie nieco zdenerwowaną. Nagranie nagle się zakończyło, gdy piosenkarka zaczęła rozpinać bikini, wprawiając fanów w konsternację. W podpisie Britney wyjaśniła, że próbowała wykonać salto w tył do wody, ale wylądowała niezgrabnie i doznała urazu nogi.

Ten wpis pojawił się w trudnym dla piosenkarki momencie. Od kilku miesięcy nie utrzymuje praktycznie kontaktu z rodziną, która, według jej bliskich, jest poważnie zaniepokojona jej nieprzewidywalnym zachowaniem.

Próbowali się z nią skontaktować, ale Britney zdawała się odizolować od wszystkich: nie odbiera telefonów, nie czyta wiadomości i całkowicie ignoruje próby nawiązania kontaktu ze strony bliskich.

Niedawno piosenkarka opublikowała również tajemniczą wiadomość, która jeszcze bardziej spotęgowała niepokój osób martwiących się o nią. Jej fani mają nadzieję, że trauma nie jest zbyt poważna, ale coraz więcej osób zastanawia się: co tak naprawdę dzieje się w życiu Britney i dlaczego dystansuje się od wszystkich, którzy próbują jej pomóc?
