Irina Shayk została zauważona w samym sercu Nowego Jorku, a jej codzienne wyjście natychmiast przerodziło się w modowe wydarzenie. 39-letnia supermodelka wyglądała nieskazitelnie, nawet podczas codziennych zajęć. Paparazzi sfotografowali ją wysiadającą ze stylowego, czarnego samochodu. Od razu było jasne – Irina znów wyznaczyła trend.
Shayk wybrała jasną i zapadającą w pamięć stylizację. Miała na sobie białe, jeansowe szorty, ciepłe czarne rajstopy i obszerny, szary płaszcz futrzany. Ten look podkreślał jej figurę i pasował do chłodnego, nowojorskiego klimatu. Irina poruszała się pewnie, niczym na wybiegu.

Dodatki również odegrały kluczową rolę. Pojemna, materiałowa torba i spiczaste kowbojskie buty ze złotymi ćwiekami dopełniały jej codzienny look. Włosy spięte w gładki kok i okulary przeciwsłoneczne dodały wyrafinowanego akcentu. Wyglądało na to, że Irina się spieszyła, ale prezentowała się niezwykle stylowo.
Shayk wychowuje swoją ośmioletnią córkę Leę z Bradleyem Cooperem. Para dzieli się opieką nad córką i woli wychowywać ją bez niań. Rodzice sami odprowadzają ją do szkoły i na zajęcia. Dziś Irina opiekowała się maleństwem.

Życie miłosne modelki od dawna budzi zainteresowanie opinii publicznej. Po głośnych romansach z Ronaldo i Cooperem, jej nazwisko coraz częściej łączono z Tomem Bradym. Para była widywana razem na imprezach towarzyskich i w restauracjach, co podsycało plotki. Ich związek przeżywał ciągłe wzloty i upadki.

Najnowsza fala dyskusji wybuchła po wpisach w mediach społecznościowych. Irina udostępniła zdjęcia z plaży na Hawajach, a Brady tego samego dnia ogłosił, że wraca z Wielkiej Wyspy. Fani podejrzewali, że byli tam razem. Intryga wokół ich romansu ponownie stała się viralem.
