Po sieci wciąż krążą nagrania, które mają pochodzić z romskiego ślubu Viki Gabor. O ceremonii jako pierwszy opowiedział Bogdan Trojanek, dziadek domniemanego męża wokalistki. Teraz uwagę przyciąga nie tylko sama historia, ale też to, w jakich warunkach mieszka senior rodu.
Choć Viki Gabor od lat strzeże swojej prywatności, niespodziewanie to właśnie jej życie osobiste znalazło się w centrum zainteresowania. Według relacji Bogdana Trojanka, wybrankiem piosenkarki ma być Giovani — jego wnuk, związany z rodziną założyciela zespołu Terne Roma (Młodzi Cyganie). To właśnie Trojanek publicznie ogłosił, że młodzi zawarli związek zgodnie z romską tradycją.

– Tak miało być i tak się stało. Jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovani pobrali się według naszego prawa. Uciekli, tak jak robili to ich przodkowie. Od dziś jesteśmy jedną rodziną. Teraz jedziemy do jej bliskich, by dopełnić tradycji. Przed nami piękne, romskie wesele – mówił na nagraniu.

Bogdan Trojanek to postać dobrze znana w środowisku romskim. Jest założycielem zespołu Terne Roma, od lat angażuje się w działalność społeczną i pełni funkcję prezesa Królewskiej Fundacji Romów. Przez pewien czas był również związany z pracami komisji zajmującej się sprawami mniejszości narodowych i etnicznych.

Kilka lat temu Trojanek zaprosił dziennikarzy do swojego domu w Szczecinku, gdzie osiedlił się po wyprowadzce ze Sławna. Rezydencja od razu przyciąga wzrok intensywnie żółtą elewacją. Jak sam podkreślał, nie wyobrażał sobie życia w innym miejscu.

Wnętrza domu robią równie duże wrażenie. Złote zdobienia, dekoracyjne ornamenty na meblach i wyraziste, kwiatowe motywy tworzą przestrzeń, która zdecydowanie nie należy do minimalistycznych. Nawet brama posesji z charakterystycznym napisem wzbudza ciekawość przechodniów, choć sam gospodarz zapewnia, że gościnność to jego znak rozpoznawczy.
Na bogato?
