Marianna Schreiber znów wywołała zamieszanie wokół swojego życia uczuciowego. Podczas instagramowej sesji pytań i odpowiedzi została wprost zapytana, czy wróciła do Piotr Korczarowski. Jej odpowiedź była na tyle niejednoznaczna, że tylko podsyciła spekulacje.
Jeszcze w listopadzie Schreiber informowała, że definitywnie zakończyła siedmiomiesięczny związek z Korczarowskim. Po rozstaniu nie brakowało wzajemnych złośliwości, co sugerowało, że tym razem nie ma mowy o powrocie. Celebrytka zdążyła nawet pojawić się w sieci u boku wcześniejszego partnera, Przemysław Czarnecki, co wielu odebrało jako symboliczny rozdział.

Tymczasem w świątecznym okresie czujni internauci zauważyli, że Marianna i Piotr publikują relacje z tego samego miasta. To wystarczyło, by ruszyła fala domysłów o możliwym powrocie do siebie.

Podczas niedzielnego Q&A jedno z pytań dotyczyło wprost krążących plotek. Schreiber nie zaprzeczyła, ale też niczego nie potwierdziła. – Mówiłam wam, że niezależnie od wszystkiego nic nie pokażę i nie powiem. A jeśli chodzi o to pytanie — nie powiem tak, nie powiem nie. Kto ma wiedzieć, ten wie – odpowiedziała wymijająco.

Jeszcze więcej emocji wywołała kolejna relacja. Zapytana o to, czy wierzy, że prawdziwa miłość potrafi przetrwać wszystko, Marianna napisała krótko, ale znacząco: że bardzo kocha Piotra. To jedno zdanie wystarczyło, by internet znów zaczął łączyć fakty.

Rozumiecie coś z tego?
