Aleksander Baron 28 grudnia opublikował w mediach społecznościowych osobisty wpis, w którym wyznał, dlaczego w tym roku nie mógł spędzić Bożego Narodzenia z synem. Jego słowa poruszyły wielu obserwatorów.
W ostatnich tygodniach wokół życia prywatnego muzyka zrobiło się głośno po informacji o rozstaniu z Sandra Kubicka. Oboje podkreślali, że sprawy rodzinne chcą zachować poza przestrzenią publiczną. Wiadomo było jednak, że świąt nie spędzili razem.

Teraz Baron zdradził, jak wyglądał ten czas z jego perspektywy. Na InstaStories pokazał zdjęcie z synem i wprost przyznał, że rozłąka była dla niego wyjątkowo bolesna. Jak wyjaśnił, przez siedem dni nie widział się z dzieckiem, a wszystko przez problemy zdrowotne Leosia. Z tego powodu nie mógł zabrać go do swojej rodziny we Wrocławiu.

– To było dla mnie bardzo trudne nie widzieć się z moim synkiem przez siedem dni. Nie dane nam było spędzić razem świąt w tym roku – napisał muzyk.

Na szczęście sytuacja szybko się zmieniła. Baron wrócił do Warszawy i mógł znów być z synem. W kolejnej relacji podkreślił, że teraz nadrabiają stracony czas, skupiając się na bliskości, uważności i wspólnej radości.

Nie był to pierwszy tak emocjonalny wpis artysty. Kilka dni wcześniej opublikował poruszające słowa o ojcostwie, nazywając syna swoim najważniejszym nauczycielem i podkreślając, że to właśnie dzięki niemu wciąż wierzy w miłość i sens powrotów do domu.
