Lauren Sanchez i Jeff Bezos postanowili przywitać nowy rok w iście wakacyjnym stylu. Po świątecznym pobycie w Aspen para przeniosła się na słoneczne Karaiby, wybierając jedną z najbardziej ekskluzywnych destynacji celebryckich — wyspę St. Barts.
Zakochanych zauważono na popularnej wśród gwiazd plaży Nikki Beach. Atmosfera była daleka od kameralnej, a uwagę zgromadzonych przyciągała przede wszystkim Lauren Sanchez. Żona miliardera, wyraźnie w doskonałym nastroju, w pewnym momencie zaczęła tańczyć na barowej kanapie, czym natychmiast skupiła na sobie spojrzenia gości.

Jeff Bezos obserwował wszystko z boku, w towarzystwie przyjaciół, wyraźnie rozbawiony i dumny z ukochanej. Choć scena wyglądała na spontaniczną zabawę, świadkowie szybko zauważyli, że miejsce było szczelnie obstawione ochroną. Jak relacjonował jeden z bywalców w rozmowie z amerykańskimi mediami, ochroniarze byli „dosłownie wszędzie”.


W pobliżu plaży nie zabrakło też luksusowego akcentu — na wodach St. Barts widziano należący do Bezosa jacht Koru, wyceniany na około pół miliarda dolarów. Jednym z jego najbardziej charakterystycznych elementów jest drewniana rzeźba przedstawiająca… samą Lauren Sanchez.

Nagranie z tańczącą Sanchez błyskawicznie zaczęło krążyć w sieci i wywołało lawinę komentarzy. Jedni zachwycają się jej swobodą i energią, inni zastanawiają się, czy taki luz pasuje do wizerunku żony jednego z najbogatszych ludzi świata.
ПОСМОТРЕТЬ ЭТУ ПУБЛИКАЦИЮ В INSTAGRAM  Посмотреть эту публикацию в Instagram
Jedno jest pewne — ten urlop trudno nazwać nudnym.
