Viki Gabor przez dłuższy czas była całkowicie nieobecna na Instagramie. Z jej profilu zniknęły wszystkie zdjęcia, a cisza, która po tym zapadła, tylko podkręcała atmosferę wokół młodej wokalistki. Teraz artystka znów jest w sieci — i zrobiła to na własnych zasadach.
Końcówka ubiegłego roku przyniosła ogromne zainteresowanie życiem prywatnym 18-letniej Viki. Niespodziewanie wyszło na jaw, że wzięła ślub podczas romskiej uroczystości z Giovannim Trojankiem. Informacje o wydarzeniu szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, a kolejne szczegóły ujawniał publicznie dziadek pana młodego, Bogdan Trojanek, który otwarcie opowiadał o życiu — jak sam mówił — swoich wnuków.

Sama Viki długo nie zabierała głosu. W pewnym momencie ograniczyła się jedynie do krótkiej informacji na Instagramie, że jest zaręczona i „mega happy”. Niedługo później wykonała ruch, który zaskoczył obserwatorów — całkowicie wyczyściła swój profil, usuwając wszystkie dotychczasowe zdjęcia.
ПОСМОТРЕТЬ ЭТУ ПУБЛИКАЦИЮ В INSTAGRAM  Посмотреть эту публикацию в Instagram
Po tej przerwie artystka wróciła do sieci we wtorkowy wieczór. Opublikowała post składający się z dwóch fotografii. Na zdjęciach pozuje na kanapie, ubrana w duże futro, patrząc prosto w obiektyw. Całość utrzymana jest w spokojnym, wyciszonym klimacie.
Opis zdjęć był skrajnie oszczędny. Viki podpisała post jednym słowem: „OK”. Bez wyjaśnień, bez odniesień do ostatnich wydarzeń, bez dodatkowych emocji. Ten lakoniczny gest natychmiast przyciągnął uwagę fanów i uruchomił falę komentarzy.
Czy to początek regularnego powrotu do aktywności w mediach społecznościowych, czy jednorazowy sygnał? Na razie Viki Gabor nie zdradza nic więcej — i najwyraźniej właśnie o to chodzi.
