Zima w Warszawie nie rozpieszcza, ale Małgorzata Socha wyraźnie nie zamierzała podporządkować się pogodzie. Aktorka została przyłapana podczas przemierzania stolicy z rękami pełnymi zakupowych toreb z eleganckich butików. Śnieg, ślisko i szaro? Dla niej to najwyraźniej tylko tło.
Paparazzi uchwycili Sochę w trakcie intensywnego spaceru po ulubionych concept store’ach. Gwiazda wyglądała na skupioną na swoim celu i wyraźnie niezachwyconą obecnością aparatów. Szybki krok, torby od znanych marek i mina mówiąca jasno, że to nie jest moment na zdjęcia.

Stylizacja aktorki od razu przyciągała uwagę. Masełkowe futerko, jasne jeansy i krótkie sneakersy stworzyły zestaw, który idealnie wpisuje się w aktualne trendy, ale zupełnie nie pasuje do zimowych warunków. Śnieg pod nogami i lodowate chodniki nie przeszkodziły jej w wyborze tenisówek, co dla wielu mogło wyglądać jak modowe wyzwanie rzucone pogodzie.

Socha odwiedziła dwa eleganckie sklepy znane z wysokojakościowych ubrań i dodatków od niszowych, ale cenionych projektantów. Ceny w tych miejscach nie należą do niskich. Oversize’owy T-shirt w paski kosztuje tam 259 zł, a płaszcze zaczynają się od 1079 zł i sięgają nawet niemal czterech tysięcy złotych. Patrząc na liczbę toreb, można podejrzewać, że aktorka nie ograniczała się do drobiazgów.

Zakupy w takich warunkach to pokaz determinacji i przywiązania do stylu. Małgorzata Socha po raz kolejny udowodniła, że moda i jakość są dla niej ważniejsze niż kaprysy aury, nawet jeśli oznacza to marsz przez zaśnieżoną Warszawę w sneakersach.

