|

„To nie jest sentymentalny powrót” Teresa Lipowska studzi emocje po comebacku Simony w „M jak miłość”

Powrót Agnieszki Perepeczko do „M jak miłość” po blisko dwudziestu latach poruszył widzów. Simona znów pojawia się w Grabinie, a na ekranie relacja z Barbarą nabiera ciepłych barw. Walentynkowy odcinek zapowiada się sielankowo. Za kulisami jednak nastroje są znacznie chłodniejsze.

Teresa Lipowska nie kryje, że entuzjazm fanów nie udziela się jej w takim samym stopniu. Aktorka jasno daje do zrozumienia, że traktuje ten powrót bez wzruszeń i bez specjalnych oczekiwań. Dla niej ważniejsza jest ciągłość historii Grabiny i Mostowiaków niż pojedyncze powroty sprzed lat.

Warto pamiętać, że wątek Simony został kiedyś zakończony decyzją scenariuszową. Lata temu tłumaczono, że historia była zbyt rozbudowana, a aktorka miała ambicje wpływania na rozwój swojej postaci i sugerowania rozwiązań fabularnych. To właśnie wtedy zapadła decyzja o rezygnacji z tej linii w serialu.

Dziś Teresa Lipowska wyraźnie pokazuje dystans — zarówno zawodowy, jak i prywatny. Nie atakuje wprost, ale jej słowa nie pozostawiają wątpliwości co do nastawienia. Podkreśla, że nie ma wpływu na to, co pojawia się w scenariuszu i że powrót Simony traktuje jako jednorazowy epizod.

„Mnie to specjalnie nie ekscytuje. Wróciła na jeden odcinek, nie wiem, czy powinna na więcej. Zostało to napisane, zagrane, my aktorzy nie mamy na to żadnego wpływu. My na pewno nie jesteśmy prywatnie przyjaciółkami. Taki powrót nie jest dla mnie w żaden sposób ckliwy. Cały czas jest Grabina, Mostowiacy… To dla mnie ważne. A nie kto wraca albo kogo nie ma. Będzie jeden fajny odcinek specjalny i tyle. Kiedyś ktoś miał powód, że zrezygnował z tego wątku Simony. Czy jest sens do niego wracać? Nie będę oceniać, bo nie wypada. Z mojej strony na pewno nie ma ekscytacji” — powiedziała bez ogródek.

Na ekranie bohaterki znów są sobie bliskie, ale poza planem trudno mówić o wzajemnej serdeczności. Ten powrót wyraźnie dzieli emocje — widzów wzrusza, a część obsady przyjmuje go z chłodnym profesjonalizmem.

Sunlitee