Na Elle Awards w Beverly Hills 56-letnia Jennifer Aniston po raz pierwszy pojawiła się ze swoim nowym partnerem — coachem Jimem Curtisem.
Na czerwonym dywanie wystąpiła sama, jednak wewnątrz wydarzenia para pewnie pozowała razem.
Miejscem wydarzenia był Four Seasons, który zgromadził gwiazdy branży, ale to właśnie Aniston przyciągnęła największą uwagę.
Powodem był jej wybór sukni.

Aktorka założyła czarną, błyszczącą suknię Ralph Lauren do ziemi z odkrytymi ramionami — stylizację, która była nawiązaniem do jej przeszłości.
W 2004 roku pojawiła się w podobnej sukni Versace w Cannes razem z Bradem Pittem.

Fani natychmiast przypomnieli sobie, że wtedy uważano ich za najpiękniejszą parę Hollywood.
Ale małżeństwo, które rozpoczęło się w 2000 roku, zakończyło się po pięciu latach z powodu romansu Pitta z Angeliną Jolie.
Teraz Aniston wchodzi w nowy etap życia osobistego.
Jej wybranek, 50-letni Jim Curtis, jest znany jako guru hipnozy i praktyk wellness. Latem widziano ich na Majorce, a jesienią oficjalnie potwierdzili związek.

