Podczas urlopu w Ameryce Południowej 38-letnia Rosie Huntington-Whiteley przyciągnęła na siebie całą uwagę. W pokoju luksusowego hotelu w Rio de Janeiro modelka pozowała topless, zsuwając szlafrok do talii i zasłaniając piersi, podkreślając swoją wysportowaną sylwetkę. Kadry szybko stały się viralem i zebrały tysiące entuzjastycznych komentarzy.

W innej stylizacji „aniołek” Victoria’s Secret pozowała na zalanej słońcem tarasie, wśród tropikalnych roślin i panoramicznych widoków Rio. Rosie przymierzyła kostium kąpielowy w delikatnym, kremowym odcieniu z wycięciem na brzuchu, a później — długą, śnieżnobiałą, dopasowaną suknię z głębokim dekoltem i brązowym paskiem w talii. Stylizacje uzupełniły okulary przeciwsłoneczne i stylowa kopertówka — modelka wyglądała jak bohaterka luksusowej latynoamerykańskiej reklamy.

Huntington-Whiteley opublikowała także kadr ze słynną statuą Chrystusa Odkupiciela i wyznała: „Rio, skradłeś moje serce!” Sądząc po zdjęciach, miasto naprawdę podbiło serce brytyjskiej gwiazdy — w kadrach splatają się egzotyka, romantyzm i swobodny turystyczny szyk.

Niedawno Rosie pokazała również zupełnie inną stronę swojego życia — rodzinną. Topmodelka podzieliła się rzadkimi zdjęciami swoich dzieci: 8-letniego Jacka i 3-letniej Izabelli, które wychowuje z aktorem Jasonem Stathamem. Na zdjęciach maluchy spacerują, trzymają się za ręce i obserwują ptaki na farmie. Choć para jest razem już 25 lat i od dawna zaręczona, nie spieszą się ze ślubem: „Czas przyjdzie” — spokojnie mówi Huntington-Whiteley.

