Nowe ujęcia z planu dramatu „Papierowy tygrys” dały fanom możliwość zobaczenia Scarlett Johansson w nietypowym, niemal vintage’owym wizerunku. 40-letnia aktorka pojawiła się na ulicach Nowego Jorku z fryzurą i makijażem przypominającymi styl Marilyn Monroe. Stylizacja była dopełniona pudrowo-błękitnym topem, jasną marynarką i ciemnymi spodniami — połączeniem, które sprawiało, że Scarlett wyglądała jak gwiazda złotej epoki Hollywood.

Na planie obok Scarlett zauważono Milesa Tellera. Według wstępnych informacji aktor wciela się w jej ekranowego małżonka. Ich wspólne sceny od razu przyciągnęły uwagę przechodniów i prasy — para wyglądała przekonująco i harmonijnie.

Jak pisze Deadline, nowy film zapowiada się mroczny i psychologicznie intensywny. W centrum fabuły znajduje się dwóch braci, którzy postanawiają szybko zarobić i wplątują się w aferę, której konsekwencje okazują się znacznie groźniejsze, niż im się wydawało.

Do obsady dołączył również Adam Driver, któremu ponownie przyjdzie pracować ze Scarlett po ich udanym duecie w „Historii małżeńskiej”. Reżyserią zajmuje się James Gray, a wśród producentów znaleźli się Lee Broda, Jeff Rice, Riccardo Maddalasso i Emily Salveson. Premiera pozostaje owiana tajemnicą.
