20 listopada w centrum Paryża muzeum Grévin przedstawiło nową woskową figurę księżnej Diany. Zdjęcia ekspozycji natychmiast pojawiły się w sieci i od razu przyciągnęły uwagę fanów rodziny królewskiej. Do wizerunku wybrano jej legendarne „suknię zemsty” — tę samą, w której Diana wyszła do ludzi po przyznaniu się Charlesa do zdrady.

Data prezentacji również była symboliczna: właśnie 20 listopada księżna udzieliła głośnego wywiadu BBC, w którym otwarcie opowiedziała o zdradzie męża. Wydawałoby się, idealny moment, aby uczcić jej pamięć stylowym i wiernym przedstawieniem.
Ale Internet okazał się zupełnie niewzruszony. Użytkownicy ostro skrytykowali figurę, twierdząc, że ledwo przypomina Dianę. „Twarz w ogóle nie jej”, „Autor najwyraźniej widział inną kobietę”, „Diana nie wyglądała tak nawet w starszym wieku” — pisali komentujący, omawiając dziwne rysy i brak podobieństwa.

Księżna Diana odeszła w 1997 roku w wieku 36 lat. Dla fanów to czyni krytykę jeszcze ostrzejszą — są przekonani, że nowa figura „postarza Dianę i zaciera tę delikatną, ciepłą ekspresję, za którą była tak kochana”.
