Beata Tadla od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich mediów. Karierę zaczynała w radiu, z czasem trafiła na telewizyjne salony, a dziś ponownie oglądamy ją w roli prowadzącej „Pytanie na Śniadanie”. Ostatnio jednak mówi się o niej nie tylko w kontekście pracy, ale też spektakularnej metamorfozy.
Dziennikarka wyraźnie schudła — jak sama przyznawała, około 20 kilogramów. Efekty są widoczne gołym okiem i regularnie wywołują lawinę komentarzy. Tadla podkreśla, że to rezultat konsekwencji, aktywnego trybu życia i wyrzeczeń, choć w sieci nie brakuje też spekulacji na temat „cudownych metod”. Ona sama pozostaje w tej kwestii spokojna i skupia się na pracy.

Sylwestrowy wieczór tylko dolał oliwy do ognia. Beata Tadla opublikowała zdjęcia, z których wynika, że Nowy Rok witała zawodowo — prowadząc Koncert Noworoczny. Na tę okazję wybrała długą, dopasowaną czerwoną suknię, która mocno podkreśliła jej nową sylwetkę. Stylizacja była elegancka, kobieca i odważna, a obok niej trudno było przejść obojętnie.

Pod fotografiami szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci nie szczędzili komplementów, porównując Tadlę do włoskiej ikony stylu — Monica Bellucci. „Petarda”, „Rewelacyjnie wyglądasz”, „Piękna kobieta” czy właśnie „Polska Monica Bellucci” — to tylko część reakcji.
Jedno jest pewne: Beata Tadla w nowy rok weszła w świetnej formie — i wyraźnie przyciągnęła uwagę.
