Książulo i jego ekipa od dawna objeżdżają Polskę i świat w poszukiwaniu gastronomicznych perełek. Ich materiały regularnie biją rekordy wyświetleń, a recenzje kebabów i restauracji stały się już znakiem rozpoznawczym kanału. Tym razem jednak kulinarna wyprawa zakończyła się zupełnie inaczej, niż planowali.
Podczas wizyty w Nowym Jorku twórcy postanowili odwiedzić restaurację Carmine’s. Początkowo nic nie zapowiadało problemów. Ekipa usiadła przy stoliku i zaczęła nagrywać materiał, jednak w pewnym momencie Książulo włączył dodatkowe światło, by poprawić jakość ujęć. To właśnie ten ruch stał się początkiem kłopotów.
🌯Książulo został wyrzucony z restauracji przez nagrywanie z lampami, które wg obsługi mogły przeszkadzać pozostałym klientom.
W komentarzach, większość internautów podkreśla, że tym razem wina leżała po stronie YouTubera i spokojnie mogli nagrywać bez lamp.
YT: KSIĄŻULO pic.twitter.com/YvITxQf8Tx
? NA CZASIE (@NACZASIENEWS) JANUARY 4, 2026— NA CZASIE (@naczasienews) January 4, 2026
Jak można było zauważyć na nagraniu, intensywna lampa zaczęła przeszkadzać innym gościom siedzącym w pobliżu. Spojrzenia zza pleców szybko zdradziły, że sytuacja robi się napięta. Chwilę później do stolika podeszła pracownica restauracji i poprosiła ekipę o zmianę miejsca, tłumacząc, że światło jest uciążliwe dla pozostałych klientów.

Wydawało się, że sprawa zostanie załatwiona polubownie. Jednak po krótkim czasie pojawiła się kolejna pracownica, która postawiła sprawę jasno. Nagrywanie w restauracji nie było mile widziane i ekipa musiała opuścić lokal. Cała degustacja przeniosła się więc na zewnątrz, gdzie twórcy jedli już na wynos, siedząc na ławce.

Książulo nie krył zaskoczenia całą sytuacją i na nagraniu szczegółowo opisał, jak doszło do wyrzucenia z lokalu. Przyznał też, że problemem było nie tylko samo nagrywanie, ale przede wszystkim użycie mocnej lampy w kameralnym wnętrzu. Jak stwierdził, bez dodatkowego światła być może wszystko przeszłoby bez większego echa.

Reakcje widzów były zaskakująco jednoznaczne. W komentarzach pod filmem wielu internautów stanęło po stronie restauracji, uznając świecenie lampą wśród innych gości za nietrafiony pomysł. Jeden z takich komentarzy, krytykujący decyzję o użyciu światła i jakość obrazu, sam Książulo polubił, dając do zrozumienia, że wyciągnął wnioski z tej sytuacji.

Ta kulinarna przygoda z Nowego Jorku na pewno zapisze się w historii kanału jako jedna z najbardziej nieoczekiwanych.
