|

„Magiczny papierek wszystko zmienia”. Caroline Derpienski znów prowokuje i uderza w znaną żonę dyrygenta

Caroline Derpienski po raz kolejny rozpętała burzę jednym zdaniem. Celebrytka znana z życia w Miami i ostrego języka w najnowszym wywiadzie otwarcie wyraziła frustrację związaną z tym, jak postrzegane są kobiety żyjące u boku bogatych partnerów. Choć nie padło żadne nazwisko, jej słowa natychmiast uruchomiły lawinę domysłów.

Caroline Derpienski w krótkim czasie stała się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego show-biznesu. Regularnie publikuje treści pokazujące luksusowe życie w Stanach Zjednoczonych i równie chętnie wdaje się w publiczne konflikty. Na jej liście medialnych spięć znalazło się już wiele znanych nazwisk, a zaczepki stały się jej znakiem rozpoznawczym.

Tym razem Derpienski wystąpiła w wywiadzie dla kanału Biznes Misja, gdzie poruszyła temat etykietek, jakie jej zdaniem zbyt łatwo przykleja się kobietom. Przyznała, że regularnie nazywana jest utrzymanką, podczas gdy inne influencerki żyjące w podobnym modelu nie spotykają się z taką krytyką.

ABY ZOBRAZOWAĆ SWOJĄ TEZĘ, CAROLINE PRZYWOŁAŁA PRZYKŁAD ŻONY BARDZO ZNANEGO DYRYGENTA.

Aby zobrazować swoją tezę, Caroline przywołała przykład żony bardzo znanego dyrygenta. Opisała kobietę, która poznała swojego partnera na konkursie piękności, była bardzo młoda, urodziła mu dzieci i — według Derpienski — nigdy nie pracowała zawodowo, a jedynie reklamuje niskopłatne produkty w mediach społecznościowych. Mimo to, jak stwierdziła, nigdy nie była publicznie wyzywana od utrzymanek.

Zdaniem Derpienski wszystko sprowadza się do jednego faktu. Podpisania ślubu i posiadania dzieci. Jak mówiła, w oczach opinii publicznej ten jeden krok zmienia narrację całkowicie. Ta sama sytuacja finansowa przestaje być problemem, a kobieta z dnia na dzień staje się żoną, a nie utrzymanką.

Choć Caroline nie wymieniła nazwiska, wielu odbiorców niemal natychmiast połączyło jej słowa z Agatą Rubik, żoną dyrygenta i kompozytora Piotr Rubik. To nie pierwszy raz, gdy Derpienski w mniej lub bardziej zawoalowany sposób odnosi się do tej pary, co tylko podsyciło spekulacje.

Na razie z drugiej strony nie pojawił się żaden komentarz. Pytanie brzmi, czy tym razem padnie odpowiedź, czy sprawa znów rozejdzie się po sieci w formie domysłów i komentarzy.

Sunlitee