|

Rodzinne chwile bez pośpiechu. Małgorzata Tomaszewska pokazała zimowy wypad z ukochanym

Małgorzata Tomaszewska rozpoczęła 2026 rok w wyjątkowo spokojnym rytmie. Prezenterka zabrała rodzinę do szwajcarskich Alp, gdzie postawiła na narty, bliskość i czas tylko dla najbliższych. Po powrocie podzieliła się kadrami, które szybko przyciągnęły uwagę fanów.

Małgorzata Tomaszewska przez lata była jedną z najjaśniejszych twarzy Telewizji Polskiej. Jej odejście z programu Pytanie na Śniadanie tuż przed narodzinami drugiego dziecka wywołało spore emocje i dyskusje w branży. Przez długi czas nie pojawiała się na ekranie, aż kilka miesięcy temu wróciła do telewizji, tym razem w roli reporterki w Dzień Dobry TVN.

Końcówkę roku Tomaszewska postanowiła jednak poświęcić wyłącznie rodzinie. W nowym poście podsumowała zimowy urlop spędzony w Szwajcarii i opublikowała serię zdjęć ze stoku. Na fotografiach widać ją z dziećmi oraz u boku narzeczonego Roberta, który konsekwentnie trzyma się z dala od medialnego zgiełku.

PREZENTERKA NIE KRYŁA WZRUSZENIA, PISZĄC O TYM, JAK BARDZO CIESZY JĄ FAKT, ŻE JEJ SYN POKOCHAŁ NARTY I ŚWIETNIE RADZI SOBIE NA STOKU.

Prezenterka nie kryła wzruszenia, pisząc o tym, jak bardzo cieszy ją fakt, że jej syn pokochał narty i świetnie radzi sobie na stoku. Dumna mama wspomniała też o córce, która po raz pierwszy założyła narty i, jak można się domyślać, szybko złapała bakcyla. Dla Tomaszewskiej to właśnie takie momenty są najcenniejsze.

W swoim wpisie zaznaczyła również, że choć był to piękny czas, trudno było jej przejść obojętnie obok tragedii, która wydarzyła się niedaleko, w Crans-Montana. Zapowiedziała, że jeszcze wróci do tego tematu, dając do zrozumienia, że ten wyjazd miał także refleksyjny wymiar.

POD POSTEM SZYBKO POJAWIŁA SIĘ FALA KOMENTARZY.

Pod postem szybko pojawiła się fala komentarzy. Internauci komplementowali rodzinne kadry, zachwycali się widokami i życzyli prezenterce bezpiecznego powrotu do kraju. Zdjęcia z Alp pokazały Małgorzatę Tomaszewską w bardzo prywatnym, ciepłym wydaniu — z dala od kamer, za to blisko tych, którzy są dla niej najważniejsi.

Sunlitee