|

Jedno nagranie wystarczyło. Katarzyna Cerekwicka znów znalazła się w centrum szeptów

W ostatnich tygodniach wokół Katarzyny Cerekwickiej zrobiło się wyjątkowo głośno, choć sama artystka nie powiedziała ani jednego słowa wprost. Wystarczyło jednak kilka obrazów, by internet znów zaczął żyć jej prywatnym życiem i doszukiwać się w nim dużych zmian.

Piosenkarka jest obecna na scenie od końca lat 90. Karierę rozpoczęła w 1997 roku dzięki programowi „Szansa na sukces”, a na początku nowego tysiąclecia umocniła swoją pozycję przebojami „Na kolana” i „S.O.S.”. Na koncie ma siedem albumów, liczne nagrody i wierne grono fanów. W czasie pandemii otwarcie mówiła o trudnym okresie, z jakim przyszło jej się zmierzyć, ale dziś znów regularnie koncertuje i pozostaje aktywna zawodowo.

Pod koniec ubiegłego roku wystąpiła podczas koncertu Magic Christmas w Gdyni. To właśnie wtedy w sieci pojawiła się fala komentarzy, które szybko zaczęły krążyć wokół jej sylwetki. Luźna stylizacja sceniczna wystarczyła, by część odbiorców dopatrzyła się zmian i rozpoczęła lawinę domysłów.

CEREKWICKA NIE ZABRAŁA GŁOSU, ALE NIEDAWNO OPUBLIKOWAŁA NA INSTAGRAMIE MATERIAŁ, KTÓRY DOLAŁ OLIWY DO OGNIA.

Cerekwicka nie zabrała głosu, ale niedawno opublikowała na Instagramie materiał, który dolał oliwy do ognia. Na krótkim wideo widać ciężarną kobietę ciągnącą za sznurek. Najpierw pojawia się napis zapowiadający zakup nowego samochodu w tym roku, a chwilę później okazuje się, że na końcu sznurka nie stoi auto, lecz dziecięcy wózek.

Ten symboliczny obraz szybko został podchwycony przez internautów i odebrany jako sugestia dużych zmian w życiu artystki. Sama wokalistka od lat konsekwentnie strzeże swojej prywatności i rzadko dzieli się osobistymi sprawami. Wiadomo jedynie, że przed laty była związana z Robertem z Holandii, jednak ta relacja zakończyła się po pewnym czasie.

Na razie Cerekwicka pozostawia wszystko bez komentarza, a jedno krótkie nagranie wystarczyło, by znów rozpalić wyobraźnię fanów.

Sunlitee