|

Sandra Kubicka wróciła na ring i mocno tego pożałowała. Takiego treningu się nie spodziewała

Sandra Kubicka znów jest na ustach wszystkich, a ostatnie tygodnie zdecydowanie nie należą do spokojnych. Była modelka przechodzi przez intensywny czas w życiu prywatnym, a emocje coraz częściej odreagowuje w bardzo fizyczny sposób. Tym razem postawiła na powrót do sportu, który kiedyś był jej bliski.

30-latka niedawno po raz drugi złożyła pozew rozwodowy i od tego momentu regularnie przyciąga uwagę mediów. Raz apeluje o uszanowanie prywatności, innym razem pokazuje kulisy przeprowadzki i publikuje wymowne wpisy w mediach społecznościowych. Na koniec roku ogłosiła też, że wraca do modelingu i nie wyklucza zawodowych projektów poza Polską, podkreślając, że wciąż czuje się w świetnej formie.

Na tym jednak nie koniec zmian. Sandra postanowiła wrócić do boksu, który kiedyś trenowała regularnie, choć raczej hobbystycznie. Jak się okazało, organizm szybko przypomniał jej, że przerwa zrobiła swoje. Po jednym z treningów opublikowała serię zdjęć, które nie pozostawiały wątpliwości, że dała z siebie absolutnie wszystko.

NA KADRACH WIDAĆ BYŁO MOCNO ZACZERWIENIONĄ TWARZ, ZMĘCZENIE WYPISANE NA TWARZY I DROBNE ZADRAPANIE NA DŁONI.

Na kadrach widać było mocno zaczerwienioną twarz, zmęczenie wypisane na twarzy i drobne zadrapanie na dłoni. Sama Kubicka nie próbowała niczego lukrować. Wprost przyznała, że dawno nie dostała takiego wycisku i że ten trening był dla niej prawdziwym testem wytrzymałości.

W opisie do zdjęć wyznała, że pierwszy raz w życiu była tak wykończona wysiłkiem, że niemal zwymiotowała. Szczerość i bezpośredniość, z jaką opisała swoje samopoczucie, natychmiast przyciągnęły uwagę obserwatorów.

Wygląda na to, że Sandra wchodzi w nowy etap życia na pełnych obrotach, a sport staje się dla niej kolejnym sposobem na odreagowanie emocji i odzyskanie kontroli.

Sunlitee