Marianna Schreiber od dłuższego czasu przyzwyczaiła odbiorców do efektownej fryzury z wyraźną objętością. Gęste, długie włosy stały się jednym z elementów jej wizerunku, który konsekwentnie buduje od kilku lat. Tym razem celebrytka zrobiła jednak coś, czego wielu się nie spodziewało.
Schreiber pojawiła się w salonie fryzjerskim na rutynowe odświeżenie fryzury, ale przy okazji zdecydowała się pokazać w bardziej naturalnej odsłonie. Zrezygnowała z doczepów i zaprezentowała swoje prawdziwe włosy, odsłaniając efekt, który do tej pory pozostawał raczej w cieniu stylizacji.

Jej medialna historia zaczęła się w 2021 roku, kiedy wystąpiła w castingach do programu „Top Model”. Wtedy przedstawiła się jako żona ministra, która chce zawalczyć o własne marzenia. Choć odpadła na etapie bootcampów, nie zniknęła z przestrzeni publicznej i szybko zaczęła korzystać z zainteresowania mediów.

Na przestrzeni kolejnych lat Marianna Schreiber przeszła wyraźną metamorfozę. Zdecydowała się na korektę nosa i powiek, powiększenie piersi oraz szereg zabiegów estetycznych na twarz. Zmiany objęły również włosy, które dziś zazwyczaj prezentują się na gęste i pełne objętości.

Jeszcze w czasie emisji „Top Model” można było zauważyć, że jej włosy były osłabione rozjaśnianiem i dość rzadkie. To właśnie wtedy zaczęła się droga do ich zagęszczania i przedłużania w jednym z warszawskich salonów. Dzięki tym zabiegom fryzura Schreiber zyskała zupełnie nowy wygląd.

Podczas ostatniej wizyty fryzjerskiej celebrytka pokazała jednak, jak jej włosy prezentują się bez dodatkowych pasm. Naturalna wersja Marianny szybko przyciągnęła uwagę i wywołała spore zainteresowanie w sieci, bo rzadko decyduje się na tak szczere odsłony.

