Medialna premiera filmu familijnego Psoty przyciągnęła tłumy znanych twarzy, ale to jeden duet szczególnie zwrócił uwagę fotoreporterów. Paweł „Trybson” Trybała i Eliza Trybała, doskonale znani z Warsaw Shore, pojawili się na czerwonym dywanie w zupełnie innym wydaniu niż to, do którego przyzwyczaili widzów przed laty.
Tym razem nie było imprezowego szaleństwa ani kontrowersyjnych stylizacji. Zamiast tego — uśmiechy, spokój i dwie małe gwiazdy u boku. Paweł Trybała i Eliza Trybała zabrali na premierę swoje córki: Wiktorię, urodzoną w 2014 roku, oraz młodszą Kornelię, która przyszła na świat dwa lata później.

Premiera odbyła się we wtorek 13 stycznia i zgromadziła szerokie grono aktorów oraz osób ze świata mediów. Na ściance pojawili się m.in. Małgorzata Socha, Borys Szyc, Andrzej Konopka czy Tomasz Sapryk, a także goście spoza obsady filmu. Jednak to rodzinne wejście Trybałów wzbudziło szczególne zainteresowanie.

Para, która poznała się właśnie na planie „Warsaw Shore”, przeszła długą drogę od reality-show do stabilnego życia rodzinnego. Rok po narodzinach młodszej córki Paweł i Eliza wzięli ślub, stając się pierwszym małżeństwem w historii polskiej edycji programu. Od tamtej pory konsekwentnie pokazują, że potrafią łączyć medialność z codziennością rodziców.

Eliza wielokrotnie podkreślała, że narodziny dzieci całkowicie zmieniły ich priorytety. Mówiła też otwarcie o tym, jak bardzo Paweł angażuje się w wychowanie córek — od wspólnych zabaw, przez sport, aż po wieczorne czytanie bajek. Ten obraz daleki jest od wizerunku, który przylgnął do nich na początku kariery.

Na premierze „Psotów” Trybałowie zaprezentowali się jako zgrana, ciepła rodzina, a ich córki świetnie odnalazły się w blasku fleszy. To kolejny dowód na to, jak bardzo zmieniło się ich życie — i jak chętnie dziś pokazują tę stronę swojej codzienności.
