Marianna Schreiber od dawna nie jest już tą samą osobą, którą widzowie zapamiętali z pierwszych występów w telewizji. Kiedyś niepewna siebie uczestniczka „Top Model”, dziś konsekwentnie buduje własną pozycję w show-biznesie i bez zahamowań pokazuje efekty zmian, na które się zdecydowała. Tym razem uwagę fanów przyciągnęła jej naturalna odsłona — bez przedłużeń i spektakularnych fryzur.
Metamorfoza Schreiber trwa od lat i obejmuje niemal każdy element jej wizerunku. Celebrytka otwarcie mówiła o korzystaniu z zabiegów medycyny estetycznej oraz operacji plastycznych. Przeszła dwie operacje nosa — najpierw korektę przegrody, a później modelowanie czubka, co wyraźnie zmieniło proporcje jej twarzy. Zdecydowała się także na blefaroplastykę, dzięki której spojrzenie stało się bardziej otwarte i świeże.

Zmiany objęły również sylwetkę. Marianna poddała się zabiegom modelującym ciało, a niedawno głośno było o operacji biustu, którą wykonała w Turcji. Regularnie dba także o twarz, korzystając z zabiegów poprawiających kondycję skóry, takich jak wypełnianie zmarszczek czy mezoterapia. Przez pewien czas nosiła też aparat ortodontyczny, który miał poprawić zgryz i stabilizację szczęki. Dzisiejszy wygląd celebrytki znacząco różni się od tego sprzed kilku lat.
Jednym z najbardziej widocznych elementów tej przemiany są jej włosy. W czasie udziału w „Top Model” dało się zauważyć, że częste rozjaśnianie mocno je osłabiło. Były cienkie, zniszczone i pozbawione objętości, co sama Marianna później przyznawała.

Obecnie Schreiber regularnie korzysta z zabiegów przedłużania i zagęszczania włosów w warszawskim salonie fryzjerskim. Tym razem jednak postanowiła zrobić coś innego. Podczas jednej z wizyt pokazała fanom, jak prezentują się jej włosy bez doczepów, w bardziej naturalnej wersji.

Efekt okazał się zaskakujący. Włosy wyglądają schludnie, lekko i bardzo naturalnie. Jasny, ciepły blond jest równomierny, bez ostrych przejść i kontrastów. To odsłona, która wyraźnie różni się od tej, do której celebrytka przyzwyczaiła swoich obserwatorów, i pokazuje, jak naprawdę prezentują się jej naturalne pukle.
