Olga Kalicka rozpoczęła nowy rok w wyjątkowy sposób. Aktorka zabrała swoje dzieci na rodzinne wakacje do Tajlandii i od kilku dni dzieli się z fanami migawkami z egzotycznej podróży. Choć zdjęcia wyglądają jak z katalogu biura podróży, Kalicka nie udaje, że jest idealnie. Wprost przyznaje: urlop z dziećmi to piękne, ale wyczerpujące doświadczenie.
Po burzliwym rozstaniu z ojcem syna Aleksego aktorka ułożyła sobie życie na nowo. Dziś jest szczęśliwa u boku partnera spoza show-biznesu, którego prywatność konsekwentnie chroni. Chętnie pokazuje jednak codzienność z dziećmi — i to właśnie one są głównymi bohaterami jej relacji z Tajlandii.

Egzotyka, dzieci i… brak odpoczynku
W maju ubiegłego roku Olga Kalicka powitała na świecie córkę Anielę. Teraz, razem z Aleksem i malutką dziewczynką, odkrywa uroki Azji. W mediach społecznościowych relacjonuje zwiedzanie świątyń, spacery po plaży, lokalne smaki i spotkania z egzotycznymi zwierzętami. Nie brakuje słońca, uśmiechów i rodzinnych kadrów.
Za tymi obrazkami kryje się jednak codzienność dobrze znana każdemu rodzicowi.
— „Matka na wakacjach” brzmi jak tytuł naprawdę dobrej komedii. Jak nic, zacznę pisać scenariusz — żartowała aktorka.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
W dalszej części wpisu była już zupełnie szczera.
— Chciałabym napisać coś sensownego, ale się nie da. To jest wyjątkowy czas. Choć jestem wciąż zmęczona, to szczęśliwa, że możemy wspólnie doświadczać życia — przyznała.

„Mało mnie na Instagramie, dużo w realnym świecie”
Kalicka podkreśliła, że choć rzadziej zagląda teraz do sieci, w pełni korzysta z chwili.
— Mało mnie tu, ale za to dużo mnie jest w realnym świecie. I to jest najcenniejsze — napisała, zapowiadając, że po powrocie chętnie odpowie na pytania dotyczące podróży z dziećmi.

Jedno jest pewne: rajskie wakacje z dziećmi to nie tylko relaks, ale też prawdziwy test wytrzymałości. Olga Kalicka pokazuje jednak, że nawet zmęczenie może iść w parze z ogromnym szczęściem.
