|

Doda przyłapana bez makijażu na ulicach stolicy. Spacer z pupilem i pełna swoboda

Doda znów znalazła się w centrum uwagi, choć tym razem bez czerwonego dywanu, scenicznych świateł i mocnego makijażu. Paparazzi uchwycili wokalistkę podczas zwykłego wyjścia na miasto, kiedy załatwiała codzienne sprawunki w towarzystwie swojego psa, Wolfiego.

Artystka od dłuższego czasu żyje w intensywnym rytmie. Niedawno zapowiedziała premierę teledysku do nowego utworu nagranego ze Smolastym, który — jak sama zasugerowała — może być ostatnim w jej muzycznej karierze. Do tego prowadzi autorski podcast w RMF FM, regularnie bywa na branżowych wydarzeniach i przygotowuje się do występu podczas Polsat Hit Festiwal. W środę zachwycała na konferencji wydarzenia stylizacją inspirowaną początkiem lat 2000, a już w piątek ma pojawić się na scenie Opery Leśnej.

Tym razem jednak kamery przyłapały ją w zupełnie innej odsłonie. Bez scenicznego blichtru, w luźnym, miejskim wydaniu. Doda postawiła na proste dżinsy i krótki top, który odsłonił jej wyćwiczony brzuch. Całość uzupełniła biało-czarną bomberką, sportowymi butami oraz niewielką torebką Prady. Styl dopełniały masywne kolczyki, charakterystyczne okulary przeciwsłoneczne i pierścionek, który już nie pierwszy raz zwrócił uwagę obserwatorów.

Największe zainteresowanie wzbudził jednak fakt, że wokalistka pokazała się bez makijażu. Doda od dawna podkreśla, że na co dzień stawia na naturalność. Jakiś czas temu przyznała, że po 33. roku życia przestała się malować i robi wyjątki jedynie na scenę, plan zdjęciowy lub oficjalne wyjścia. Podczas spaceru po mieście konsekwentnie trzymała się tej zasady.

Spokojna, uśmiechnięta, skupiona na pupilu i codziennych sprawach — taka Doda rzadko trafia na pierwsze strony, a jednak właśnie te kadry pokazują ją w najbardziej autentycznej wersji. Bez filtra, bez makijażu, za to z pełnym luzem.

Sunlitee