|

Egipskie wakacje Figurskiego skończyły się na ostrym dyżurze. Pokazał szpital i zaskoczył wszystkich

To miały być spokojne, egzotyczne chwile pod palmami. Zamiast hotelowego leżaka pojawił się jednak oddział ratunkowy. Michał Figurski trafił na SOR w Sharm el-Sheikh i sam poinformował o tym w mediach społecznościowych. Zrobił to w swoim stylu — z dystansem i humorem, który najwyraźniej wciąż mu dopisuje.

Jeszcze kilkanaście lat temu był jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskich mediach. Ostry język, prowokacje i skandale były jego znakiem rozpoznawczym. Wszystko zatrzymało się w 2015 roku, kiedy przeszedł ciężki udar mózgu będący skutkiem źle leczonej cukrzycy typu I. Figurski niemal zniknął wtedy z przestrzeni publicznej, skupiając się wyłącznie na ratowaniu zdrowia.

Droga do względnej normalności była długa i bolesna. Przeszczepy nerki i trzustki, miesiące rehabilitacji i konieczność całkowitego przewartościowania życia sprawiły, że dawny styl funkcjonowania odszedł w przeszłość. Do mediów wrócił dopiero w 2023 roku, obejmując rolę prowadzącego program Temptation Island Polska. Dziś znów regularnie pracuje, a słuchacze Antyradia znają go z audycji Desperanos, którą współprowadzi z Piotrem Kędzierskim.

Podczas pobytu w Egipcie wydarzyło się jednak coś, co zmusiło go do wizyty na ostrym dyżurze. Figurski zameldował się na SOR-ze w Sharm el-Sheikh i — co zaskakujące — zamiast dramatycznych relacji, zaprezentował… wnętrza szpitala. Na zdjęciach widać go z unieruchomioną ręką, pozującego na tle eleganckich przestrzeni.

Dziennikarz nie krył zdziwienia poziomem miejscowej opieki. Pokazał luksusową poczekalnię, marmurowe wykończenia i pozłacane meble w lobby, podkreślając sprawną organizację i profesjonalizm personelu. Z jego relacji jasno wynikało, że sytuacja jest pod kontrolą i nie ma powodów do paniki.

MIMO SPOREGO ZAINTERESOWANIA ZE STRONY OBSERWATORÓW, FIGURSKI NIE ZDRADZIŁ, CO DOKŁADNIE DOPROWADZIŁO GO NA ODDZIAŁ RATUNKOWY.

Mimo sporego zainteresowania ze strony obserwatorów, Figurski nie zdradził, co dokładnie doprowadziło go na oddział ratunkowy. Zamiast szczegółów urazu rzucił jedynie krótkie, ironiczne podsumowanie, dając do zrozumienia, że urlopy nie zawsze idą w parze ze zdrowiem.

Sunlitee