|

„Czy ona zrobiła to specjalnie?!” — 63-letnia Demi Moore wyszła na czerwony dywan w sukience, która wywołała szok

Demi Moore świętowała swoje 63. urodziny w niezwykle efektowny sposób: na premierze drugiego sezonu „Landmana” w Nowym Jorku pojawiła się na czerwonym dywanie w koronkowej sukience Gucci, stworzonej specjalnie dla niej i bogato ozdobionej cekinami.

Kreacja stanowi reinterpretację finałowej sukni z kolekcji cruise 2026 roku — Demi postanowiła zrezygnować z falbanki przy dekolcie, aby dodać stylizacji elegancji i miękkości.

Jej długie włosy z prostym przedziałkiem miękko opadały na plecy, podkreślając kolczyki, które przyciągały uwagę przy każdym kroku po czerwonym dywanie.

Po premierze świętowanie przeniosło się na kameralne przyjęcie w restauracji Quality Italian. Organizator wydarzenia, Eric Rutherford, przygotował dla solenizantki niespodziankę — talerz z czerwonymi babeczkami i zapalonymi świeczkami.

To już drugie głośne, modowe wyjście Moore w kreacji Gucci w ostatnim czasie. Na początku miesiąca zachwyciła na jednym z galowych wieczorów w całkowicie prześwitującej sukni, stworzonej przez dyrektora kreatywnego marki.

OD WIELU LAT DEMI WSPÓŁPRACUJE ZE STYLISTĄ BRADEM GORESKIM. ICH WSPÓLNA PRACA, KTÓRA ROZPOCZĘŁA SIĘ W 2008 ROKU, Z CZASEM PRZERODZIŁA SIĘ W IDEALNE PARTNERSTWO, KSZTAŁTUJĄCE ROZPOZNAWALNY STYL AKTORKI.
Sunlitee