Choć na co dzień Mandaryna związana jest z Warszawą, każdą wolną chwilę stara się spędzać z dala od miejskiego zgiełku. Właśnie wtedy ucieka do swojego nietypowego, ale wyjątkowo stylowego domu, który powstał… z kontenera. I trzeba przyznać jedno — dziś nie ma on nic wspólnego z surową, przemysłową konstrukcją.
W stolicy wokalistka ma wiele zawodowych zobowiązań i tam mieści się jej główna baza. To również miejsce, w którym spędza dużo czasu z córką Fabienne, z którą łączy ją wyjątkowo bliska relacja. Gdy jednak tylko kalendarz na to pozwala, Mandaryna razem z ukochanym pakuje się i rusza pod Warszawę — do swojego prywatnego azylu.

Domek z kontenera, położony w Grabiu nad Soną, stał się dla artystki prawdziwą oazą spokoju. Choć jego baza jest nietypowa, wnętrze zaprojektowano w nowoczesnym i bardzo przytulnym stylu. W salonie centralne miejsce zajmuje duży stół otoczony kolorowymi krzesłami, a całość dopełnia szara kanapa i widok na ogród.

Uwagę przyciągają także schody z drewnianym wykończeniem, które — choć pozbawione poręczy — prezentują się niezwykle designersko. Na ciemnych ścianach zawisły obrazy, nadające wnętrzom artystycznego charakteru. Z kolei korytarz utrzymany jest w jasnej tonacji: białe cegły na ścianach i kafle na podłodze sprawiają, że przestrzeń wydaje się jeszcze większa.

Motyw cegły pojawia się również w dalszej części domu. Jedna z całych ścian została nią wyłożona, a drewniane panele na podłodze ocieplają całość aranżacji. Kontener został w pełni przystosowany do komfortowego wypoczynku — znajduje się tu osobna sypialnia, kuchnia oraz łazienka.

Na zewnątrz nie jest mniej imponująco. Domek otacza przestronny taras z dużym stołem i miejscem do relaksu. To właśnie tam Mandaryna spędza długie godziny z rodziną i przyjaciółmi. W ogrodzie znalazło się również przydomowe spa — duże jacuzzi, które pozwala artystce odprężyć się po intensywnych tygodniach pracy.

— To nasz mały kawałek raju. Uwielbiamy spędzać każdą wolną chwilę właśnie tu, z dala od pędu codzienności, a jednak bardzo blisko Warszawy — zdradziła Mandaryna w mediach społecznościowych, dodając, że kontener „przepłynął pół świata”, zanim stał się ich wymarzonym domkiem.

Nic dziwnego, że gwiazda chętnie pokazuje to miejsce na Instagramie. Otaczające domek krajobrazy są niemal bajkowe, a kontakt z naturą sprawia, że kontenerowy dom Mandaryny stał się prawdziwym symbolem luksusu w nowoczesnym wydaniu.
