Julia Wieniawa na moment zniknęła z planów zdjęciowych i scen, by złapać oddech w Dubaju. Choć wyjazd miał być krótkim resetem, wystarczyło kilka zdjęć, by znów zrobiło się o niej głośno. Jeden z kadrów szczególnie przykuł uwagę obserwatorów.
Ostatnie tygodnie były dla Wieniawy wyjątkowo intensywne. W grudniu i styczniu regularnie pokazywała się na planie programu „Mam talent!”, dając do zrozumienia, że tempo pracy ani na chwilę nie zwalnia. Wkrótce do kin trafi także film „Dalej jazda 2”, w którym wciela się w postać Justyny. Przy tak napiętym grafiku chwila przerwy była niemal koniecznością.

20 stycznia na jej instagramowym profilu pojawiły się zdjęcia z Dubaju. Aktorka i wokalistka nie kryła zachwytu krótkim wyjazdem, podpisując kadry słowami: „Taki city break to ja rozumiem. Besties”. Na fotografiach widać plażę, słońce i atmosferę beztroski. Wieniawa wypoczywa w towarzystwie przyjaciół, z którymi wyraźnie czuje się swobodnie.

Najwięcej emocji wzbudziło jedno ze zdjęć, na którym stylista Kacper Kujawa całuje ją w głowę. Ten gest natychmiast przyciągnął uwagę fanów, choć od dawna wiadomo, że łączy ich przyjacielska relacja. Mimo to kadr szybko zaczął żyć własnym życiem w sieci.
Równolegle Wieniawa zaangażowała się w działania charytatywne. Wpadła na nietypowy pomysł i przekazała na aukcję WOŚP wspólną nocowankę. W opisie zdradziła, że zwycięzcy licytacji spędzą czas w malowniczym miejscu na Mazowszu, z kolacją, karaoke, maratonem filmowym i poranną aktywnością sportową, taką jak joga, pilates lub aeroby.

Nie zabrakło jednak głosów, że taki pomysł może budzić obawy. Wieniawa szybko uspokoiła fanów, podkreślając, że wszystko zostało dokładnie zaplanowane i bezpieczne. „Czy się boję? Wystarczy przeczytać dobrze opis aukcji – to kolacja, maraton filmowy, karaoke, aeroby, wszystko w towarzystwie również mojej grupy znajomych oraz osób, które będą dbały o bezpieczeństwo uczestników” – wyjaśniała.

Pod dubajskimi zdjęciami pojawiła się fala pozytywnych komentarzy. Internauci chwalili jej wygląd, gratulowali energii i zachęcali do ładowania baterii przed kolejnymi projektami. Wygląda na to, że nawet krótki urlop Julii Wieniawy potrafi wywołać spore poruszenie.
