|

Szpitalne kadry żony znanego siatkarza. Fani zamarli, gdy zobaczyli te obrazy

Początek nowego roku przyniósł wiele emocji, ale nie dla wszystkich były one pozytywne. Gdy w mediach społecznościowych królowały nostalgiczne wspomnienia i uśmiechnięte zdjęcia sprzed dekady, nagle pojawiły się obrazy, które wywołały prawdziwy niepokój. Na profilu żony jednego z najbardziej znanych polskich sportowców opublikowano nagranie prosto ze szpitala.

Widok był trudny do zignorowania. Kobieta leżąca w szpitalnym łóżku, podłączona do aparatury medycznej, wyraźnie osłabiona. Internauci natychmiast zaczęli się zastanawiać, co doprowadziło do takiej sytuacji i czy jej stan jest poważny.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Ania Kurek (@grejmanka)

Chodzi o Annę Kurek, żonę Bartosza Kurka. Para od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych małżeństw w polskim sporcie. Pobrali się w 2020 roku i od tamtej pory konsekwentnie wspierają się zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Oboje związali swoje kariery ze sportem, a w ostatnich latach przenieśli się do Japonii.

W sezonie 2025 i 2026 zdecydowali się grać w drużynach z Tokio, by nie rozdzielać się na dłuższy czas. Dla kibiców była to świetna wiadomość, zwłaszcza że Anna Kurek po siedmiu latach przerwy wróciła do gry klubowej. Regularnie relacjonowała swoje sportowe postępy i pokazywała kulisy życia za granicą.

Jeszcze chwilę wcześniej wszystko wyglądało bardzo optymistycznie. Anna dołączyła do popularnego trendu powrotów do zdjęć sprzed dekady i opublikowała wpis, w którym wspominała rok 2016. Pisała o spełnieniu marzenia o grze w reprezentacji, trudnej kontuzji kolana i operacji, które na pewien czas zatrzymały jej karierę, ale też o szczęściu, które przyszło później wraz z poznaniem przyszłego męża.

Niestety już następnego dnia jej profil wypełniły zupełnie inne obrazy. Nowy rok rozpoczął się dla niej wizytą w szpitalu. Na zdjęciu i nagraniu widać Annę Kurkową pod aparaturą wspomagającą oddychanie. Choć sama sytuacja wyglądała groźnie, sportsmenka próbowała zachować spokój i pozytywne nastawienie.

Do fotografii dołączyła słowa japońskiego przysłowia mówiącego o sile wstawania po upadkach. W kolejnych relacjach zdradziła jedynie drobny szczegół, że marzy o kawie, co wielu fanów odebrało jako sygnał, że mimo wszystko stara się trzymać dobry nastrój.

NA TEN MOMENT NIE UJAWNIONO, CO DOKŁADNIE BYŁO POWODEM HOSPITALIZACJI.

Na ten moment nie ujawniono, co dokładnie było powodem hospitalizacji. Jedno jest pewne — widok ze szpitala mocno poruszył obserwatorów. Komentarze z życzeniami zdrowia i słowami wsparcia pojawiły się błyskawicznie. Dla Anny Kurek nowy rok zaczął się wyjątkowo trudnym doświadczeniem.

Sunlitee