|

Zniknęło prawie 30 kilo i zero skrajności. Katarzyna Niezgoda mówi wprost, co zadziałało

Katarzyna Niezgoda po dłuższej przerwie znów znalazła się w centrum uwagi. Jej powrót do świata show-biznesu zbiegł się z udziałem w programie Afryka Express, ale to nie telewizyjna przygoda stała się głównym tematem rozmów. Wszyscy patrzą na jej spektakularną metamorfozę.

Bizneswoman i prawniczka od lat buduje swoją pozycję poza medialnym zgiełkiem, choć publiczność pamięta ją także z dawnego związku z Tomasz Kammel. Dziś jednak to nie życie prywatne, a zmiana, którą przeszła, przyciąga największą uwagę. Niezgoda nie ukrywa, że schudła blisko 30 kilogramów.

Jak podkreśla, nie była to jednorazowa dieta ani chwilowy zryw. Wcześniej mówiła o ograniczeniu mięsa, słodyczy, słonych przekąsek i glutenu, ale teraz jasno zaznacza, że to nie lista zakazów zrobiła różnicę. Kluczowa okazała się zmiana podejścia do samej siebie.

Wprost przyznała, że nie zrezygnowała z wielu rzeczy. Zaczęła po prostu inaczej jeść, zmniejszyła porcje, więcej śpi i uważniej słucha potrzeb własnego organizmu. Jak mówi, postanowiła być dla siebie dobra i to właśnie ta decyzja uruchomiła cały proces.

Zwraca też uwagę na granice. Tłumaczy, że dbanie o siebie oznacza czasem odmowę — rezygnację z wieczornego wyjścia czy spotkania, jeśli organizm domaga się odpoczynku. To dla niej element troski o zdrowie, a nie wyrzeczenie.

Co ważne, Katarzyna Niezgoda nie kontroluje efektów metamorfozy za pomocą wagi ani centymetra. Jej wyznacznikiem są ubrania i samopoczucie. To one pokazują jej, że obrany kierunek działa zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Dziś podkreśla, że wolniejsze tempo, większa uważność i codzienna troska o siebie przyniosły trwały efekt. Bez drastycznych poświęceń, za to z konsekwencją i spokojem, który widać także w jej nowym wizerunku.

Sunlitee