Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan pojawili się na gali Wektorów i od pierwszych chwil było jasne, że nie przyszli tam tylko po to, by odhaczyć obecność. Uśmiechy, pewność siebie i dopracowane stylizacje sprawiły, że wzrok gości mimowolnie wędrował właśnie w ich stronę. To jedno z tych wyjść, gdzie wszystko grało.
Radosław Majdan postawił na sprawdzoną elegancję, ale bez sztywnej nudy. Klasyczny czarny garnitur został przełamany czarną koszulą i muchą, co nadało całości nowoczesnego charakteru. Fason idealnie podkreślał sylwetkę, a kilkudniowy zarost dodał mu luzu i męskiego wyrazu. Stylowo, bez przesady, dokładnie w punkt.

Jednak to Małgorzata Rozenek-Majdan przyciągała spojrzenia najmocniej. Celebrytka znów sięgnęła po projekt Violi Piekut i efekt był trudny do przeoczenia. Śnieżnobiała, dopasowana suknia z długim rękawem idealnie układała się na sylwetce, podkreślając jej kształty bez cienia przesady. Minimalizm tej kreacji działał na jej korzyść — subtelne marszczenia i długi tren budowały efekt elegancji z najwyższej półki.



Całość dopełniały detale. Jasna, delikatna torebka nie odciągała uwagi od sukni, a rozpuszczone, miękko pofalowane blond włosy dodawały lekkości i odrobiny filmowego klimatu. To był ten rodzaj stylizacji, który wygląda naturalnie, choć widać, że nie znalazł się tam żaden przypadkowy element.

Razem Rozenek i Majdan prezentowali się jak duet, który doskonale zna siłę swojego wizerunku. On spokojny, elegancki i pewny siebie. Ona zjawiskowa, dopracowana i absolutnie świadoma efektu, jaki robi. Na gali Wektorów stworzyli obraz pary, która bez wysiłku przyciąga uwagę i dokładnie wie, jak wywołać efekt „wow”.

