Olga Kalicka od kilku dni relacjonuje rodzinny wyjazd do Tajlandii. Egzotyczne kadry, słońce i uśmiechnięte dzieci szybko przyciągnęły uwagę jej obserwatorów. Tym razem jednak nie widoki stały się głównym tematem, a decyzja, którą aktorka podjęła jeszcze przed podróżą.
32-letnia gwiazda, znana m.in. z roli Magdy w „Rodzince.pl”, po pięcioletniej przerwie wróciła na plan serialu, ale między kolejnymi sezonami skupia się przede wszystkim na rodzinie. Jest mamą syna Aleksego, urodzonego w 2019 roku, oraz córki Anieli, która przyszła na świat osiem miesięcy temu. To właśnie z nimi i z partnerem wybrała się na pierwszą tak daleką, zagraniczną wyprawę w pełnym składzie.

Kalicka od lat jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych i chętnie dzieli się codziennością macierzyństwa. Tym razem postanowiła otworzyć się na pytania dotyczące podróżowania z dziećmi. Wśród nich pojawiło się jedno, które szybko wzbudziło emocje — czy przed wyjazdem do Tajlandii zdecydowała się na dodatkowe szczepienia dla najmłodszych.

Odpowiedź była krótka i konkretna. Aktorka przyznała, że nie podjęła takiego kroku. Jak wyjaśniła, nie zdecydowała się na żadne dodatkowe szczepienia przed wylotem, bo jej zdaniem opieka medyczna na miejscu stoi na bardzo wysokim poziomie. Podkreśliła też, że kluczową kwestią było dla nich solidne ubezpieczenie, które na szczęście nie musiało zostać wykorzystane.

W tym samym czasie Kalicka nie ukrywa, że stara się korzystać z chwili wytchnienia. Gdy partner zabiera dzieci na spacery wokół hotelu, ona łapie momenty relaksu, a potem wraca do telefonu, by być w stałym kontakcie z ponad 460-tysięczną społecznością obserwatorów.

Jej szczerość wywołała spore poruszenie. Jedni docenili otwartość i spokój w podejściu do tematu, inni uznali decyzję za kontrowersyjną. Jedno jest pewne — kilka zdań wystarczyło, by rodzinny urlop zamienił się w gorący temat do dyskusji.

